Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Jak lekarz i była gwiazda CrossFit, MD, Julie Foucher, pozostaje silna 

  Gra dalej z Julie Foucher MD Zdjęcie: mbg Creative / dzięki uprzejmości source 21 października 2024 r. Dokładnie sprawdzamy wszystkie produkty i usługi prezentowane na mindbodygreen za pomocą naszych wytyczne handlowe. Prowizje uzyskane z naszych linków nigdy nie wpływają na nasze wybory. Uwielbiamy świętować kobiety, które są na szczycie swojej gry. W naszej nowej serii Game On przeprowadzamy wywiady z czołowymi sportowcami na temat ich nawyków związanych z dbaniem o dobre samopoczucie — omawiamy wszystko, od odżywiania, które dodaje im sił, po chwile, które przynoszą im radość. P.S. Przeczytaj więcej w naszym cyfrowym wydaniu Gra włączona .

Po rozmowie z lekarzem i byłym sportowcem CrossFit Julie Foucher, MD, MS , Nie wiem, czy kiedykolwiek będę znowu narzekać, że jestem zajęty. Ta certyfikowana lekarz rodzinny mieszkająca obecnie w Kentucky posiada dyplom z inżynierii biomedycznej uzyskany na Uniwersytecie Michigan i ukończyła staż w Cleveland Clinic. Uzyskała także tytuł magistra w dziedzinie żywienia i ukończyła program rezydencji z zakresu medycyny integracyjnej na Uniwersytecie w Arizonie.





Aha, i powinnam dodać: jest także jedną z odnoszących największe sukcesy zawodniczek, jakie kiedykolwiek brały udział w zawodach CrossFit. W latach 2010-2015 Foucher brała udział w igrzyskach (dodam, że kontynuując naukę). W swoim wieku zajęła drugie miejsce w 2012 r. i trzecie miejsce w 2014 r., a przez wszystkie cztery lata rywalizacji nigdy nie znalazła się poza pierwszą piątką. Jej kariera zakończyła się niszczycielską kontuzją ścięgna Achillesa w 2015 roku, kiedy to była uważana za faworytkę do zdobycia tytułu. 

Teraz Foucher wnosi tę motywację i pasję do swojej praktyki, gdzie koncentruje się na łączeniu sprawności fizycznej, odżywiania i medycyny w celu uzyskania zdrowia całego ciała. 



Rozmawiałem z nią o czasie, jaki spędziła w zawodach, „odchodzeniu” z zawodów i tym, jak obecnie wygląda jej rutyna dbania o zdrowie. Tutaj jej spostrzeżenia. 



mindbodygreen: Rozmawiałem z wieloma sportowcami o wytrzymałości psychicznej i odporności psychicznej, które wpływają na bycie sportowcem – nie tylko fizycznym. CrossFit to wyzwanie. Jak wprawiłeś się w takie nastawienie, że udało ci się przejść dalej? Nie tylko na zawodach, ale na co dzień? 


Julie Foucher, MD, MS: Myślę, że najtrudniejsze jest to, co codzienne, prawda? Łatwo jest wystąpić, gdy ma się wielu fanów i jest się na dużej scenie, ale trudniej jest pojawiać się na co dzień. 

Podczas lat startów przeszedłem przez wiele różnych faz uczenia się i rozwoju, a większość z nich dotyczyła mentalnej strony rywalizacji. 



20 września znak zodiaku

Kiedy zaczynasz, łatwo jest coś zrobić, jeśli jesteś w tym dobry – po prostu chcesz to kontynuować, ponieważ, cóż, jesteś w tym dobry. Łatwo jest myśleć, Oczywiście, będę kontynuować.



Kiedy sprawy stały się naprawdę trudne – czyli wtedy, gdy zacząłem studia medyczne, więc całe moje życie skupiało się na treningach i chodzeniu do szkoły – zdałem sobie sprawę, że nie zadałem sobie pytania, dlaczego to robię ani dlaczego rywalizacja jest dla mnie ważna. 

Dopóki nie odpowiedziałem na to pytanie, stało się to dla mnie dużym wyzwaniem. Dużo się zmagałem — nawet po prostu czułem motywację do ćwiczeń. Pojawił się u mnie też duży niepokój, a nawet przez jakiś czas popadłam w depresję. Najbardziej pomogła mi identyfikacja Dlaczego Chciałem to zrobić.



Myślę, że dotyczy to wszystkiego w życiu, niezależnie od tego, czy są to zawody, praca czy bycie rodzicem. Ważne jest, aby spędzać czas na doskonaleniu tego, dlaczego robisz to, co robisz – w ten sposób możesz przetrwać trudne dni, ponieważ nie każdy dzień jest łatwy i przyjemny. 



mbg: Czego dowiedziałeś się o sobie podczas tej podróży z zawodami CrossFit? 


Foucher: Drugim aspektem mojego rozwoju było to, jak się uczyłem i rozwijałem każdego roku. Podczas rywalizacji budowałem swoją pewność siebie. Zawsze radziłem sobie całkiem nieźle, ale chyba nigdy tak naprawdę nie wiedziałem, że jestem wystarczająco dobry i do czego jestem zdolny. Zawsze kończyło się to tym, że sam siebie zaskakiwałem. 

I myślę, że to właśnie powstrzymywało mnie przed zrobieniem czegoś lepszego. Dwukrotnie stanęłam na podium, ale nigdy nie zwyciężyłam w zawodach CrossFit. Myślę, że największym powodem jest to, że w głębi duszy nie wierzyłem, że jestem do tego zdolny – to znaczy aż do ostatniego roku, kiedy zerwałem ścięgna Achillesa [więc nie mogłem w tym roku wystartować w finałowych zawodach] . 

Dla mnie chodziło więc po prostu o budowanie mojej pewności siebie. Myślę, że to coś, co dotyczy wszystkiego w życiu i z czym zmagają się wszyscy ludzie, bez względu na to, do czego dążysz. Ta pewność siebie i wiara w siebie są kluczem do osiągnięcia wszystkiego, co sobie zamierzysz.



mbg: Uważam to za bardzo istotne. Mam wrażenie, że wiele osób zmaga się z ograniczającymi przekonaniami na swój temat. 


Foucher: Mogę podać jeden przykład. To były zawody CrossFit z 2011 roku. Rok wcześniej, mój pierwszy rok jako debiutant, zająłem piąte miejsce. Musiałem się wiele nauczyć, ale szło mi dobrze i byłem w stanie wygrać w tym roku, a przynajmniej znaleźć się na podium. 

Było specjalne wydarzenie, w którym musieliśmy pchać sanie przez stadion i były trzy rundy. Przez pierwsze dwie rundy prowadziłem imprezę i nie miałem problemu z pchaniem sań. Potem, w trzeciej rundzie, zdałem sobie sprawę, że kobieta, która wygrała rok wcześniej, była tuż za mną. I z jakiegoś powodu w środku tej rundy przestałem pchać sanki, żeby rozprostować ramiona. Minęła mnie i wtedy skończyłem. 

Patrząc wstecz, naprawdę wierzę, że stało się tak dlatego, że podświadomie nie wierzyłem, że powinienem stanąć przed nią, ponieważ była panującą mistrzynią. To szalone, jak te podświadome przekonania wpływają na nasze zachowania i te małe, codzienne decyzje, które mają duży wpływ na nasze życie. 

mbg: Wspomniałeś o równoważeniu CrossFit i pójściu do szkoły medycznej. Jak to zrobiłeś? Nie mogę sobie wyobrazić, jakie to musiało być trudne…


Foucher: Patrząc wstecz, nie sądzę, żebym coś zmienił, ponieważ wiele się dzięki temu nauczyłem, ale z pewnością było też wiele innych obszary mojego życia, które bardzo ucierpiały

Ale przede wszystkim stwierdzenie, że robiłem jedno i drugie przez cały czas, jest trochę mylące, ponieważ tylko przez rok byłem naprawdę z przodu w obu przypadkach. To było na pierwszym roku studiów medycznych, kiedy brałem udział w zawodach. W tym czasie miałem szczęście, że mogłem pogodzić pewne sprawy w szkole medycznej i móc rywalizować. Potem były chwile, kiedy zaczynałem rywalizować lub skupiałem się na badaniach i poszerzałem swoją szkołę medyczną. 

Zatem jedną rzeczą do zapamiętania jest to, że kiedy patrzysz na ludzi, którzy robią rzeczy, które wydają się niemożliwe – cóż, czy rzeczywiście to robią? Bo to brzmi tak intensywnie – szkoła medyczna i CrossFit. Jasne, było naprawdę ciężko, ale tylko przez ten jeden rok zaangażowałem się w oba przedsięwzięcia.

Drugim aspektem – który mi się nie podoba – jest to, że wiele obszarów mojego życia ucierpiało. Nie jestem dumny z tego, jak sobie z tym poradziłem, ponieważ skupiałem się wyłącznie na tych dwóch rzeczach. Wiele innych spraw zeszło na dalszy plan. Na przykład nie inwestowałem w wiele relacji. 

20 marca znak zodiaku

Kiedy opuściłem ten etap mojego życia – wiesz, szkołę, staż, rywalizację i osiągnięcia – w końcu wziąłem głęboki oddech i zyskałem trochę czasu. Zdałem sobie sprawę, jak bardzo byłem zacofany, jeśli chodzi o stawianie osiągnięć ponad wszystko inne. 

Osobiście musiałem wykonać dużo pracy, ponownie inwestując w te relacje – poświęcając czas na naprawę, uzdrawianie i naprawianie ich. Musiałem popracować nad swoimi prawdziwymi priorytetami i postawić relacje na pierwszym miejscu. 

  Gra dalej z Julie Foucher w podnoszeniu ciężarów Zdjęcie autorstwa mbg Kreatywny / dzięki uprzejmości źródła

mbg: Ponownie, wydaje mi się, że jest to bardzo powiązane. Myślę, że wielu z nas może spojrzeć wstecz na swoje życie i pomyśleć: Hmm, może nie całkiem dobrze ustawiłem rankingi priorytetów . Trudno w tej chwili powiedzieć, bo myślisz, że dokonujesz właściwych wyborów. 


Foucher: Oto, w co świat chce, abyś uwierzył: Musisz tak ciężko pracować, zarabiać tyle pieniędzy i osiągać, osiągać, osiągać. A czasami, jeśli poświęcimy zbyt wiele uwagi tym przekazom, stracimy rzeczy, które są dla nas naprawdę ważne. 

mbg: Chcę porozmawiać o tym, jak dbasz o siebie. Wiem, że jesteś na emeryturze, ale zakładam, że nadal potrafisz o siebie zadbać. Zacznijmy od snu. Jak ustalasz priorytet snu? 


Foucher: Cóż, zawsze byłem kimś, kto po prostu musiał priorytetowo traktować sen, bo jeśli tego nie robię, nie funkcjonuję. Chyba zrobiłem to, gdy byłem na studiach: pamiętam, że zdarzały mi się długie okresy spania po pięć lub sześć godzin na dobę i przesypianie nocy. Ale od tamtej pory nie, nie mogę funkcjonować po takiej nocy czy dwóch. 

Myślę, że wiele z nich wynika z prób i błędów, podczas których zdajesz sobie sprawę, czego naprawdę potrzebujesz, aby móc jak najlepiej funkcjonować. Chciałabym znacznie bardziej konsekwentnie kłaść się spać, ale na szczęście dobrze sypiam, więc jeśli mam na to czas, to wystarczy.

mbg: Co jesz, żeby czuć się najsilniejszym?

Foucher: Myślę, że podczas zawodów z pewnością bardziej rygorystycznie podchodziłem do odżywiania – zwłaszcza jeśli chodzi o jakość jedzenia. Prawie nie jadłam cukru. Pamiętam, że w pewnym momencie mój cheat posiłek był jak kwadrat gorzkiej czekolady. 

Z pewnością już taki nie jestem; Naprawdę staram się jeść tylko pełnowartościowe produkty i priorytetowo traktuj włókno , owoce, warzywa i białko. Tak długo jak dostaję te rzeczy codziennie, czuję, że jestem w dobrym miejscu. 

mbg: To sięga czasów, gdy trenowałeś, ale lubię zadawać sportowcom to pytanie: Jaka jest najbardziej intensywna rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłeś w nadziei na optymalizację swoich wyników? 


Foucher: To było tuż pod koniec mojej kariery zawodniczej. Ktoś, z kim wtedy pracowałem, znalazł narzędzie, które tworzy środowisko na dużych wysokościach. Nad łóżkiem kładziesz namiot, dzięki czemu śpisz w nocy na dużej wysokości. Była też rzecz, którą nosiłeś podczas jazdy na rowerze stacjonarnym imitująca jazdę na dużej wysokości. Robiłem to więc kilka razy w tygodniu, aby poprawić swoją wydolność aerobową. Zrobiłem to tylko podczas ostatniego sezonu, więc trudno powiedzieć, jaki to miało wpływ, ale wydawało mi się to dość ekstremalne.

mbg: Jeśli chodzi o ruch w dzisiejszych czasach, czym się zajmujesz?

Foucher: Zawsze będę uprawiać CrossFit. Myślę, że to najlepszy i najskuteczniejszy sposób na utrzymanie dobrej kondycji. 

Ale dla mnie obecnie wygląda to zupełnie inaczej. Powiedziałbym, że treningi, które teraz wykonuję, to w zasadzie rozgrzewki używany zrobić. Ale punkt ciężkości się zmienił. Zamiast skupiać się na wynikach i liczbach, które podaję, skupiam się bardziej na tym, jak się czuję i na moim zdrowiu psychicznym. Chodzi po prostu o dobre samopoczucie.

Często wygląda to jak szybki trening, który wykonuję w garażu. Nadal uwielbiam chodzić do oddziałów CrossFit, kiedy tylko mogę, i przebywać w tej społeczności i środowisku klasowym. 

Potem dodaję też inne rzeczy. Dużo chodzę, raz w tygodniu chodzę na jogę i zacząłem grać marynata . Czasami nawet ćwiczę pilates, co jest zupełnie czymś innym. 

mbg: Jaki jest twój ulubiony sposób na dekompresję? To też nie musi mieć nic wspólnego ze zdrowiem…

Foucher: Powiedziałbym, że ma to wiele wspólnego ze zdrowiem, ale z możliwością spędzania czasu na łonie natury. Natura to naprawdę świetny sposób na dekompresję. Uważam, że bycie z dala od technologii przywraca mnie do siebie.

mbg: Jakiej rady udzieliłabyś młodym dziewczętom i kobietom, które same chcą zostać sportowcami? Nie tylko CrossFit, ale każdy inny sport…


Foucher: Myślę, że pierwsza rada brzmi: próbuj dalej, aż znajdziesz coś, co ci się spodoba. Miałem to szczęście, że gdy byłem młodszy, moi rodzice zachęcali mnie do próbowania wielu różnych sportów. Potem zobaczyłem dziewczyny na placu zabaw przy kratach i poprosiłem mamę, żeby zapisała mnie na gimnastykę – i to stało się moim głównym sportem, kiedy dorastałem. 

Nawet po skończeniu gimnastyki naprawdę poczułem głęboką chęć kontynuowania rywalizacji i dalszego rozwijania swojej sprawności. Ale nie wiedziałem, dokąd iść, dopóki kilka lat później nie znalazłem CrossFit. 

Powiedziałbym więc, żeby zachować otwarty umysł i próbować nowych rzeczy, aż znajdziesz to, co kochasz. 

mbg: To świetna rada… Wielu sportowców podkreślało, jak ważne jest, aby miłość i pasja towarzyszyły nam już od najmłodszych lat.


Foucher: Kolejna rada pochodzi od Lindsey Smith, kobiety, która brała udział w CrossFit zanim ja zacząłem. Kiedyś powiedziała mi, że myśli o ćwiczeniach i poruszaniu się w taki sam sposób, w jaki myśli o myciu zębów: to po prostu coś, co robisz każdego ranka.

jaki znak to wrzesień?

Ruch jest częścią bycia człowiekiem. Mam przyjaciół, którzy zaszczepiają to swoim dzieciom – na przykład każdego ranka przed szkołą wszyscy razem ćwiczą. Lubię o tym myśleć w ten sposób. Zatem zadaj sobie pytanie: w jaki sposób poruszasz się na co dzień i czy sprawia Ci to przyjemność? 

mbg: Myślę, że z uprawiania sportu można wyciągnąć wiele lekcji, które można zastosować w życiu codziennym. Czego nauczyła Cię rywalizacja w CrossFit i czego wykorzystałeś w innych obszarach swojego życia?


Foucher: Jednym z powodów, dla których kocham CrossFit, jest to, że pozwala każdej osobie, która w nim uczestniczy, doświadczyć bycia sportowcem – bardziej niż byłoby to możliwe, gdybyś po prostu poszedł na siłownię i biegał na bieżni w pojedynkę. 

Myślę, że jedną z głównych lekcji, których nauczyłem się podczas rywalizacji w CrossFit i treningu CrossFit, a którą wykorzystuję przez resztę mojego życia, jest to, jak ważne jest rozbicie wszystkiego na kolejny krok.

Myślę, że patrząc na ogólny cel, może on być bardzo przytłaczający. Możesz na przykład powiedzieć: „Chcę za rok wziąć udział w zawodach CrossFit”, więc trener zaproponuje ci ten program. Może być podzielony na tygodnie, ale wtedy zobaczysz wszystkie rzeczy, które musisz zrobić w tym tygodniu. Zaczynasz się niepokoić. 

Ale jeśli skupisz się tylko na tym, co robisz teraz i co będzie dalej, stanie się to znacznie jaśniejsze. Skoncentruj się na robieniu wszystkiego, co w danej chwili możesz najlepiej, nie myśl o pięciu innych rzeczach, które musisz zrobić później. 

Cały czas stosuję to w swoim życiu. Zawsze chcę mieć plan działania i cel, dokąd zmierzam – nieważne, czy jest to praca, życie osobiste czy rodzina – aby móc spojrzeć na ogólny plan, ale potem rozkładam go na etapy. Po prostu zadaję sobie pytanie: co dzisiaj robię, co przybliża mnie do celu? 

Więcej na ten temat

więcej Uważność

Popularne historie

Jak sprawić, by Twoje włosy rosły szybciej: 8 wskazówek dotyczących naturalnego wzrostu włosów Feng Shui w Twojej sypialni: zasady dotyczące tego, co należy wnosić, a czego nie trzymać Rodzaje jogi: przewodnik po 11 różnych stylach Co to jest GABA: suplementy zdrowotne i nie tylko K-Beauty — czym jest piękno koreańskie Plan posiłków na czczo przerywanym: dokładnie kiedy i co jeść

Podziel Się Z Przyjaciółmi: