Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Nowy raport wykazał, że rodzice czują się zestresowani i samotni – co myśli terapeuta

  Nawias: Z rodzicami nie jest w porządku Zdjęcie autorstwa Fotografia Melissy Milis / Stocksy23 września 2024 W kolumnie poświęconej rodzicielstwu Mindbodygreen Parenthetical, współautorka mbg Parenting, psychoterapeutka i pisarka Lia Avellino bada dynamiczną, wzbogacającą, ale często skomplikowaną podróż do rodzicielstwa. W dzisiejszym odcinku omawia najnowszy raport na temat stanu rodzicielstwa w Ameryce.

Rodzice są nie OK.





Biuro Naczelnego Chirurga opublikowało 35-stronicowy raport pt Rodzice pod presją 1 , co pokazuje, jak czuje się wielu rodziców: zestresowani, przytłoczeni i niepewni, co z tym zrobić. 

Sprawa rodzicielstwa w Ameryce – co stwierdzono w raporcie 

Jako całość, raport potwierdza wieloaspektowe i wielowarstwowe wyzwania, przed którymi stoją dziś rodzice. Doprowadziło to do tego, że wielu rodziców odczuwało nadmierne poczucie niepokoju, często do tego stopnia, że ​​przeszkadzało im w codziennym życiu: Z raportu wynika, że 40% rodziców w USA twierdzi, że przez większość dni „są tak zestresowani, że nie mogą funkcjonować”. 



Jest tak wiele rzeczy, na które należy zwrócić uwagę: planowanie coraz bardziej napiętych harmonogramów, zmieniające się potrzeby emocjonalne, obawy dotyczące korzystania z technologii i bezpieczeństwa dzieci, problemy związane ze zdrowiem psychicznym rodziców (szczególnie w przypadku rodzących osób kolorowych i osób LGBTQ, które spotykają się z nieproporcjonalnym wskaźnikiem dyskryminacji), a także obciążenia finansowe uniemożliwiające odpoczynek od roli rodzicielskiej (koszty opieki nad dziećmi wzrosły w ciągu ostatniej dekady o 26%).



Nie zmieniła się wprawdzie liczba godzin w dobie, ale sposób, w jaki zmuszeni są do tego rodzice zoptymalizować te godziny zmieniło się radykalnie. Rodzice pracują więcej niż kiedykolwiek w historii, a mimo to spędzają więcej czasu na opiece nad swoimi dziećmi. 

Z raportu wynika, że ​​czas spędzony tygodniowo na zajęciach podstawowych opieka nad dziećmi wśród matek wzrosła o 40% z 8,4 godzin w 1985 r. do 11,8 godzin w 2022 r. i przez 154% wśród ojców od 2,6 godziny w 1985 r. do 6,6 godziny w 2022 r. .



Co gorsza, choć rodzice zmagają się z trudnościami, oni to robią sam- 6 5% rodziców twierdzi, że czuje się „samotni” w porównaniu z 55% rodziców niebędących rodzicami. 



Chociaż w raporcie zaleca się zmiany strukturalne, takie jak promowanie zwiększania finansowania programów wspierających opiekunów oraz ustanawianie programów płatnych urlopów rodzinnych i medycznych, rzeczywistość jest taka, że ​​nie żyjemy w społeczeństwie, które naprawdę ceni opiekę i musimy skoncentrować nasze wysiłki na dobro własne i tych, na których nam zależy, aby mogli się rozwijać. 

6 maja zodiak

Z raportu wynika, że 40% rodziców w USA twierdzi, że przez większość dni „są tak zestresowani, że nie mogą funkcjonować”. 



Co rodzice mogą zrobić z przytłaczającym stresem

Chociaż musimy pracować nad zmianami instytucjonalnymi, przedstawiam 5 praktyk i pytań, które możesz włączyć do swojego życia, aby poczuć się uczestnikiem własnego procesu zmniejszania przytłoczenia:



1.

Weź odpowiedzialność za mówienie swojej prawdy 

Wielu rodziców przychodzi do gabinetów terapeutycznych lub do kręgów wsparcia i mówi mi, jak trudna jest sytuacja, ale nie dzielą się tym z innymi osobami w swoim życiu. Jeśli dorastałeś w rodzinie, która ukrywała swoje negatywne doświadczenia, lub jeśli byłeś osądzany lub zawstydzany za swoje niedoskonałości, może być trudno ujawnić, że przeżywasz trudne chwile.

Jednak prawda o wstydzie jest taka, że ​​im bardziej rzucamy na niego światło (wraz z właściwymi ludźmi), tym mniej okropnie się czujemy.

Oto, co należy zrobić: Zastanów się nad ludźmi w swoim życiu, przy których czujesz się widziany, ukojony i bezpieczny. Spróbuj udostępnić jedna prawdziwa rzecz o swojej walce z nimi, a następnie zapytaj o ich bolesne punkty. Słuchaj bez zamiaru naprawiania lub oferowania rozwiązania. Celem dzielenia się nie jest rozwiązywanie problemów, ale po prostu poczucie, że jesteś mniej samotny i bardziej połączony ze swoją rzeczywistością. 



2.

Rozważ poproszenie kogoś, aby się tobą opiekował

Opiekunowie, w tym ja, muszą naprawdę dobrze zdawać sobie sprawę z tego, czego potrzebują inni wokół nich.

Są chwile w moim życiu, kiedy muszę w pełni pokazać się innym, od których się odłączam  czego chciałem . Zacząłem czuć się zawstydzony faktem, że mam potrzeby, zamiast przyznać, że moja potrzeba była w rzeczywistości po prostu człowieczeństwem.

Czasami poleganie na wsparciu innych zostaje nasycone znaczeniem naszych rodzin lub naszej indywidualistycznej kultury – myślimy, że jesteśmy słabi lub nie dość dobrzy – podczas gdy w rzeczywistości to, co wiemy z badania jest to, że kiedy pociesza nas ktoś, kogo kochamy, mniej oceniamy ból niż wtedy, gdy jesteśmy sami.

Oto, co należy zrobić: Zastanów się dzisiaj nad czymś, w czym potrzebujesz pomocy, spróbuj najpierw przyznać się do tego przed sobą, a następnie poproś kogoś innego o pomocną dłoń. 

3.

Rozważ interwencje grupowe zamiast interwencji rodzinnych

Rodzina nuklearna może stać się bardzo izolowaną jednostką. Często wywieramy zbyt dużą presję na naszych partnerach, a nawet na naszych dzieciach, aby dźwigały ciężar naszego świata.

Jednakże, badania o szczęściu pokazuje, że uzdrowienie następuje w połączeniu i wspólnocie.

Zamiast ciężko pracować samodzielnie, zastanów się, jak współpracować z innymi opiekunami, aby wprowadzić trwałe zmiany.

Oto, co należy zrobić: Utwórz w szkole swojego dziecka grupę wsparcia technologicznego, w której opiekunowie spotykają się, aby wypracować wspólne ustalenia dotyczące wykorzystania technologii, które następnie każda rodzina wdraża we własnym domu. Zapewnia to przestrzeń do dzielenia się pomysłami, odpowiedzialności i wsparcia, gdy sytuacja staje się trudna. 

4.

Skontaktuj się ze swoimi ograniczeniami

Ponieważ żyjemy w kulturze, która mówi nam, abyśmy wyciszyli się zamiast skupiać na sobie, często nie wiemy, kiedy zbliżamy się do swoich ograniczeń i dlatego je przekraczamy.

Zanim się zorientujemy, czujemy, że eksplodujemy lub czujemy się urażeni, ale nie byliśmy świadomi znaków stopu, które mijaliśmy, zanim doszliśmy do frustracji.

Kiedy mówimy „nie” rzeczom nieistotnym, mówimy „tak” rzeczom i osobom, które są dla nas najważniejsze. Aby jednak wyznaczyć granice, musimy zapoznać się z myślą, że je mamy. Granice kojarzą nam się z odpychaniem ludzi, podczas gdy tak naprawdę wpuszczając ich w nasze prawdy (naszą potrzebę przestrzeni) przybliżamy ich do siebie.

Granice są za związkiem, a nie przeciwko niemu — szprychy muszą być mocno napięte, aby koło roweru obracało się bezpiecznie i wydajnie. Podobnie jak koło, jeśli granice nie są ścisłe, relacje nie są tak bezpieczne.

Oto, co należy zrobić: Chociaż żyjemy w momencie kulturowym, który mówi nam, że możemy „zrobić wszystko”, ważne jest, aby przyznać się do tego, kiedy nie możemy. Może to również pomóc naszym dzieciom czuć się komfortowo w ustalaniu własnych granic i zwracaniu uwagi na swoje wewnętrzne „nie”, zamiast je przekraczać.

anioł numer 64
5.

Przedefiniuj swoją rolę jako rodzica

Żyjemy w czasach, w których czasami rodzicielstwo określa się mianem kolejnej „pracy”. Jest to problematyczne, ponieważ odbiera radość z doświadczenia i staje się kolejną rzeczą „do zrobienia”. Jako matka postrzegam siebie jako osobę pozostającą w związku z moimi dziećmi, a nie osobę świadczącą im usługi. Oznacza to dla mnie: Dbam o ich dobro, ale dbam też o swoje. Nie czuję się odpowiedzialna za bycie wszystkim dla moich dzieci, co wymaga ode mnie bardzo jasnego określenia, co muszę zrobić, a czego czasami nie mogę/nie zrobię . Wierzę, że traktowanie naszych dzieci jak kolejnej WIELKIEJ rzeczy, którą musimy „zrobić”, jest częścią tego, co sprawia, że ​​brakuje nam zasobów i jesteśmy przytłoczeni. 

Na przykład...

  • Są chwile, kiedy moja córka chce, abym ją wysłuchała, ale muszę przygotować jedzenie dla mojej rodziny, dlatego zachęcam ją, aby zadzwoniła do innej ważnej osoby w jej życiu, aby podzieliła się wiadomościami.
  • Posiadam go, gdy potrzebuję czasu z przyjaciółmi i czasu sam.
  • Nie zapisuję się na kilka zajęć pozalekcyjnych, zamiast tego zabieram dzieci na spotkania aktywistów, do sklepu spożywczego, ogrodu społecznościowego i, jeśli to konieczne, do biura.
  • Są wieczory, kiedy nie mogę pomóc w odrabianiu zadań domowych i oddajemy je z jednodniowym opóźnieniem.

Jedzenie na wynos

Bycie rodzicem jest częścią naszej tożsamości, ale nie całością. Kochanie naszych dzieci nie musi oznaczać porzucenia siebie. Jakie części siebie chcesz pielęgnować, poza Twoja rola jako opiekuna? W jaki sposób możesz więcej podzielić się tymi częściami ze swoimi dziećmi, opowiadając im historie lub zabierając je ze sobą na przeżycia, zamiast dodawać więcej doświadczeń skupiających się na dziecku?  

Im bardziej jesteśmy związani ze sobą i ze społecznością ludzi, dla których jesteśmy ważni i wobec których możemy być szczerzy, tym lepiej czujemy się przygotowani do radzenia sobie z wyzwaniami, które stają na naszej drodze.

Więcej na ten temat

więcej Relacje

Popularne historie

K-Beauty — czym jest piękno koreańskie Plan posiłków na czczo przerywanym: dokładnie kiedy i co jeść 15 sposobów na naturalne utrzymanie zdrowego poziomu cukru we krwi Warzywa morskie: Korzyści Odmiany Jak jeść i nie tylko Kolagen bydlęcy: korzyści i znaczenie zwierząt karmionych trawą Rybozyd nikotynamidu: kompletny przewodnik po suplementach NR

Podziel Się Z Przyjaciółmi: