Pływaczka olimpijska Katie Hoff o odżywianiu, śnie i życiu po przejściu na emeryturę

Dla każdego, kto pasjonuje się swoją pracą, przejście na emeryturę może być wyzwaniem. Jest to jednak szczególnie trudne dla czołowych sportowców, którzy często muszą odchodzić na emeryturę w młodym wieku i być może nie w wybranych przez siebie okolicznościach.
Ale w przypadku naprawdę wytrwałych i zdeterminowanych wychodzą na drugą stronę, gotowi podjąć więcej wyzwań. Tak jest w przypadku dwukrotnej olimpijki i ośmiokrotnej mistrzyni świata w pływaniu Katie Hoff.
Hoff zdobyła w sumie trzy medale olimpijskie, ale w wieku 26 lat przeszła na emeryturę z powodu zatorowości płucnej w płucach. Potem powiedziała, że rozpoczęła trwającą wiele lat podróż uzdrawiania, która doprowadziła ją do miejsca, w którym jest dzisiaj: współgospodarz odnoszącego sukcesy podcastu sportowego, mówca, przedsiębiorca i szczęśliwą żoną swojego długoletniego partnera.
Tutaj jak dziś o siebie dba.
mindbodygreen: Naprawdę uwielbiam rozmawiać ze sportowcami na wszystkich etapach ich kariery, ale odkryłem, że niektóre z najbardziej znaczących rozmów odbywały się z emerytowanymi sportowcami, ponieważ oferują oni tak wyjątkową perspektywę. Jaka była najbardziej ekscytująca część Twojej kariery i zmiany życiowej po pływaniu?
Katie Hoff: To ciekawe, bo w naszym podcaście [ Wody niefiltrowane , które prowadzi wraz z inną byłą pływaczką Pani Franklin ] najcenniejsze rozmowy nie prowadzą ludzie, którzy właśnie przeszli na emeryturę, ale ludzie, którzy są na emeryturze od wielu lat.
Myślę, że kiedy po raz pierwszy odchodzisz na emeryturę, to jest taki wir co do cholery mam teraz zrobić? Kim jestem bez pływania i bez sportu? Ale teraz, kiedy straciłem 10 lat, mam większą jasność. Chociaż czasami wciąż mam wrażenie, że to rozpracowuję.
Ogólnie rzecz biorąc, najbardziej ekscytujące jest to, że mogę stworzyć, co chcę. Nie mówię tego lekko, bo to może być miecz obosieczny, prawda?
Przez długi czas — gdy trenujesz i rywalizujesz w swoim sporcie — mówi ci się, co i jak masz robić. Po prostu w pewnym sensie wykonujesz polecenia. Kiedy więc po raz pierwszy w dorosłym życiu przejdziesz na emeryturę, będziesz mieć możliwość robienia, co chcesz.
Dla mnie była to świadomość, że mam te wszystkie niesamowite umiejętności, których nauczyłem się pływając, więc zacząłem myśleć o tym, z czym mógłbym to zrobić. Mógłbym zadać sobie pytanie: Jaka jest moja pasja? Jaki jest mój cel? Choć może to być przytłaczające, jeśli oprawisz to w odpowiedni sposób, może być ekscytujące.
mbg: To fascynujące, ponieważ podejmujesz się jednego z największych wyzwań, jakie przychodzą mi do głowy – igrzyska olimpijskie – a potem możesz wziąć w sobie wszystkie te ambicje i pomyśleć o tym, co będzie dalej. Co zatem było najtrudniejsze w przejściu po pływaniu?
Hoff: Szczerze mówiąc, to samo! Mówisz, że wyjazd na igrzyska olimpijskie jest wyzwaniem, ale tak naprawdę uważam, że większym wyzwaniem jest poczucie, że zaczynasz od nowa.
Zacząłem zajmować się sportem w tak młodym wieku. To znaczy, mając dosłownie dziewięć lat, pomyślałem: „Ja”. chce pojechać na olimpiadę. Chcę być olimpijczykiem. Chcę zdobywać medale. Dlatego dla mnie była to jasna ścieżka: postępuj zgodnie z procesem, rusz tyłek i wszystko się ułoży.
Dlatego myślę, że najtrudniejszą częścią, kiedy już skończyłam, było bycie dorosłym i poczucie, że zaczynam od nowa – i zaczynam od nowa, za wszystkimi innymi. Miałem prawie 26 lat, kiedy przeszedłem na emeryturę; to nie było z mojej własnej inicjatywy. Było to spowodowane zatorowością płucną w płucu. Zatem najtrudniejszą częścią jest ponowne odnalezienie swojej pasji i celu i, co najważniejsze, powstrzymanie się od prób powtarzania tego, co właśnie zrobiłem.
Kiedy zakończysz karierę sportową, pasja i cel będą wyglądać zupełnie inaczej. Gdy już sobie to uświadomisz, może się to wydawać przytłaczające i przerażające. Chodzi więc o przeforsowanie tych chwil, aby naprawdę dostać się na drugą stronę.
mbg: Wyobrażam sobie, że Twój podcast Unfiltered Waters odegrał dużą rolę w tym, co Cię teraz pasjonuje. Jakie było to doświadczenie?
Hoff: To było naprawdę satysfakcjonujące – bardziej satysfakcjonujące, niż mogłem sobie wyobrazić. Jeśli chodzi o mnie osobiście, to była wielka sprawa, że byłem nawet podekscytowany możliwością zrobienia podcastu i powrotem do sportu. Po przejściu na emeryturę minęło prawdopodobnie sześć lub siedem lat mojej własnej podróży uzdrawiającej, związanej z pływaniem i igrzyskami olimpijskimi. To było naprawdę ekscytujące, że poczułem się otwarty i gotowy, aby w jakiś sposób wrócić do sportu.
Z drugiej strony, dla gości naprawdę satysfakcjonujące było słuchanie, jak ci goście czują się komfortowo, będąc bezbronnymi. Czuję się jak Missy i naprawdę tworzymy tę relaksującą atmosferę: to tak, jakbyś siedział na kanapie z przyjaciółmi i pił kawę. Nie mamy planu, chcemy po prostu sprzyjać naprawdę szczerej rozmowie na temat tego, co dana osoba czuje w tym momencie. a To, co ludzie mówią, nie słyszałem wcześniej, jak dzielili się nimi w innych wywiadach.
mbg: Wspomniałeś, że odbyłeś „podróż uzdrawiającą”, przez którą, jak sądzę, musi przejść wielu elitarnych sportowców po odejściu od sportu. Jak wyglądał ten czas?
Hoff: Największą radą, jaką daję ludziom, jest to, że nie można pomijać kroków. Nie możesz tego wymusić. Nie wiesz, kiedy nadejdzie ten moment decyzji. To frustrująca odpowiedź, ale prawdziwa.
Kiedy odchodziłem na emeryturę, nie myślałem, że będę mógł wrócić do sportu. Zakończyłem karierę, ale nie na moich warunkach i myślałem, że to koniec. Myślałam, że ten rozdział jest zamknięty i nigdy nie będę w stanie do niego wrócić.
W końcu pojechałem na tygodniowy intensywny kurs Proces Hoffmana . Celem nie było znalezienie rozwiązania. Po prostu bardzo cierpiałam, byłam przygnębiona i potrzebowałam czegoś. Wyszedłem z tego i po miesiącu wysłałem wiadomość do Missy, prosząc ją o rozpoczęcie podcastu. Nigdy nie potrafiłabym tego zaplanować.
Zaufaj mi, nie mówię, że jestem całkowicie wyleczony ze wszystkiego, ale było to wystarczające uzdrowienie, gdy czułem się jak: OK, mam w sobie pewną lekkość i pewną rozdzielczość. Czuję się gotowa stawić czoła wszystkiemu jeszcze raz i zmierzyć się ze swoimi lękami.
Poczułam ogromną ulgę, bo nigdy nie myślałam, że coś takiego się stanie.
mbg: Tak, myślę, że to bardzo istotne – nie tylko dla sportowców, ale dla każdego. Większość ludzi znalazła się w sytuacji, w której dotarli do końca podróży, co wiązało się z pewnym poziomem żalu i bólu. Można więc mieć nadzieję, że na tym koniec.
Hoff: Czuję też niepokój i strach, który pojawia się w takich chwilach Jest bo czujesz, że to będzie trwało wiecznie. Są chwile, kiedy jesteś po prostu jak, Och, nie mogę znieść tego uczucia do końca życia . Nauczyłem się, że to nie jest na zawsze.
Niestety, nie masz kryształowej kuli, żeby wiedzieć, że jutro zostaniesz uzdrowiony, ale to po prostu poświęcenie czasu, przejście przez kolejne etapy, bycie w tym i oparcie się na ludziach w twoim życiu, którzy cię kochają ty, nieważne co. To właśnie pomoże ci przez to przejść, ale nie na zawsze.

mbg: Chcę teraz coś zmienić i porozmawiać o Twoim codziennym codziennym życiu. Zacznijmy od odżywiania. Jakie posiłki pomagają Ci poczuć się najsilniejszym?
Hoff: Uwielbiam dobry stek karmiony trawą. A węglowodany są dla mnie ogromne. Nigdy nie potrafiłabym przejść na keto. Jestem głodny za każdym razem, gdy nie mam węglowodanów. Ale chodzi o to, żeby mieć dobre węglowodany, takie jak japońskie słodkie ziemniaki czy makaron pełnoziarnisty. A potem mam obsesję na punkcie brukselki.
Więc po prostu mam wrażenie, że naprawdę dobry, obfity posiłek to moment, w którym czuję się najbardziej usatysfakcjonowany i spełniony.
mbg: Jakie są Twoje wskazówki dotyczące snu?
Hoff: Zdecydowanie mam w pobliżu eksperta, który może pomóc [jej mężowi, Todda Andersona , ekspert w zakresie snu i wydajności oraz założyciel Regeneracja marzeń i wydajność ] Ale prawdopodobnie jestem osobą, której ludzie nienawidzą, ponieważ mogę spać bez względu na wszystko. Tornado może nadejść na ulicę, a ja będę mógł spać. Jeśli jestem zestresowany lub dzieje się coś naprawdę niestabilnego w moim życiu, mogę spać. Mam po prostu szczęście, że spanie nie zajmuje mi dużo czasu.
Ale czuję też, że włożyłem w to pracę. Ćwiczę codziennie. używam taśma na usta . Nie piję kofeiny późno w ciągu dnia. Oczywiście robię wiele rzeczy, które przyczyniają się do dobrego snu. To wszystkie te standardowe wskazówki, które często słyszysz i które prawdopodobnie uważam za oczywiste.
Jeśli więc ludzie mają problemy, koniecznie zaznacz wszystkie te pola.
mbg: Jaki jest Twój ulubiony trening lub sposób na poruszanie ciałem?
Hoff: Z pewnością była to podróż od czasu przejścia na emeryturę. Powiedziałbym, że teraz naprawdę lubię każdy rodzaj obozu szkoleniowego. Uwielbiam Barry’s Bootcamp, na którym mogę się wyłączyć. Niedawno zacząłem trenować siłowo z przyjacielem. Nienawidzę ćwiczyć sam i muszę to robić z innymi ludźmi. Potrzebuję wspólnoty.
Przebiegłem dwa maratony i kilka półmaratonów. Nie będę już brać udziału w maratonach, ale nauczyło mnie to, że uwielbiam biegać 5–6 mil, aby rozruszać swoje ciało.
Zatem połączenie tych trzech aspektów – treningu siłowego, obozów treningowych i biegania pięć dni w tygodniu – jest dla mnie idealne.
mbg: Jak budować odporność psychiczną? Ponieważ dla sportowców ta część jest tak samo ważna jak wytrzymałość fizyczna…
Hoff: Zawsze byłem osobą wierzącą, że dowód jest w puddingu. Codzienne afirmacje i tym podobne to nie moja bajka. Zamiast tego bardzo uważnie przyglądam się dorobkowi. Niezależnie od tego, czy działo się to wtedy, gdy brałem udział w zawodach, czy teraz, gdy mam zamiar złożyć ofertę inwestorowi dla firmy, liczy się to, ile pracy w to włożyłem. Ile powtórzeń zrobiłem? Ile wykonałem telefonów? Ile informacji wiem?
Zbroję się w dane, które wzmocnią moją pewność siebie. Dzięki temu mogę zachować odporność psychiczną w sytuacjach, w których mogę nie być tak pewny siebie lub odczuwać niepokój.
leo kobieta rak mężczyzna
mbg: Każdy potrzebuje dekompresji. Jakie jest Twoje?
Hoff: Oglądam dobry serial z psem i mężem. To jedyna zasada dotycząca snu, którą łamiemy, a mianowicie, że mamy telewizor w naszej sypialni. Ale najważniejszą rzeczą, która wspiera długowieczność i tworzy długie i szczęśliwe życie to relacje . Więc dla nas, oglądając odcinek programu, lubimy przytulać się do naszego Francuza, przebywać razem i rozmawiać przez cały dzień, to jest to, co naprawdę się liczy.
mbg: Jesteśmy w tym wspaniałym momencie ducha czasu, w którym kobiety-sportowcy przyciągają więcej uwagi niż kiedykolwiek. Mamy nadzieję, że oznacza to, że więcej dziewcząt zacznie uprawiać sport i będzie go kontynuować. Jakie rady możesz mieć dla tych młodych dziewcząt?
Hoff: Znajdź mentora. Znalazłem to w późniejszym życiu, ale żałuję, że nie miałem perspektywy i zrozumienia, aby zrobić to wcześniej. Jest mnóstwo rzeczy, które cię rzucają. Trudno jest mieć taką osobę jako swoich rodziców lub trenera. Myślę, że posiadanie perspektywy, rady i zaufania strony trzeciej jest naprawdę, naprawdę ważne, aby przetrwać wzloty i upadki nie tylko bycia kobietą, ale także bycia sportsmenką.
Więcej na ten temat
więcej UważnośćPopularne historie
Jak sprawić, by Twoje włosy rosły szybciej: 8 wskazówek dotyczących naturalnego wzrostu włosów Feng Shui w Twojej sypialni: zasady dotyczące tego, co należy wnosić, a czego nie trzymać Rodzaje jogi: przewodnik po 11 różnych stylach Co to jest GABA: suplementy zdrowotne i nie tylko K-Beauty — czym jest piękno koreańskie Plan posiłków na czczo przerywanym: dokładnie kiedy i co jeśćPodziel Się Z Przyjaciółmi: