Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Ta rutyna pomaga mi obudzić się pełna energii (nawet gdy jestem świeżo upieczoną mamą, która śpi razem)

  wiatr w dół Zdjęcie autorstwa kosmiczna radość / unsplash 27 października 2024 r Nasza seria snu,  Odpoczynek , zapewnia wgląd minuta po minucie w czynności relaksacyjne, dzięki którym eksperci od dobrego samopoczucia przygotowują się do snu. Dziś relaksujemy się Lea Santa Cruz , trenerka medytacji i młoda mama, która znajduje sposoby na poradzenie sobie z nocami przerwanego odpoczynku.

Kiedy byłam dzieckiem, zasypianie było dla mnie wyzwaniem. Więc instynktownie zacząłem rozluźniać szczękę i występować medytacja skanowania ciała i wyobraź sobie pozytywne symbole. Za każdym razem zasypiałem w ciągu kilku minut, skutecznie lecząc moją bezsenność. Ale kiedy przekroczyłem dwudziestkę, często spędzałem całe noce w pracy i szkole, co prowadziło do wypalenia zawodowego i zmęczenia nadnerczy.





Potem zacząłem bardziej cenić sen i dowiedziałem się, że potrzebuję co najmniej ośmiu godzin, aby czuć się najlepiej. Dla mnie jest to najłatwiejsze, gdy regularnie ćwiczę i codziennie sprawdzam swój nastrój podczas medytacji, co pozwala mi przetworzyć i uwolnić myśli i zmartwienia, które nie pozwalają mi zasnąć w nocy. Medytacja pomaga mi także uwolnić się od napięcia fizycznego – warunku głębszego snu. 

Kiedy zostałam mamą, budzenie się w nocy, aby zająć się dzieckiem, stało się nieuniknione. Na początku bałem się tych pobudek, ale opieranie się rzeczywistości doprowadziło tylko do niepokoju, a co za tym idzie, większych trudności z relaksem i snem. Błędne koło. Nauczyłam się więc zmieniać perspektywę i zamiast tego postrzegać sen jako drzemki lub drzemki.



Jednym ze sposobów pozbycia się lęku było nauczenie się, że przez tysiąclecia nasi przodkowie faktycznie spali na dwie zmiany, raz wieczorem, a raz wczesnym rankiem, z czuwaniem w nocy trwającym od jednej do trzech godzin.



Od naszych prehistorycznych przodków aż do rewolucji przemysłowej” podwójne spanie ' było normą! Kiedy wprowadzono sztuczne oświetlenie, nie spaliśmy do późna, ale wciąż musieliśmy wstawać wcześnie, co skutkowało skróconym snem, który zmienił nasz rytm dobowy i praktyki snu.

Teraz myślimy o solidnym śnie w nocy jako o jednej ciągłej zmianie, ale w 1992 r badanie snu wykazało, że nasze hormony i rytmy dobowe powrócą do rytmu podwójnego snu, gdy przez kilka tygodni będziemy pozbawieni sztucznego oświetlenia.



Pomogło mi to dostrzec, że moje rytmy biologiczne mogą dostosować się do bycia nową mamą i że przyciemniając oświetlenie w domu o zachodzie słońca i ograniczając czas spędzany przed ekranem, nadal mogę spać tyle, ile potrzebuję – nawet gdy dziecko się budzi. To zrelaksowane nastawienie, w połączeniu z dobrą higieną snu i praktyką medytacyjną, pozwala mi łatwo zasnąć. 



Kiedy mój synek podrośnie i prześpi „całą noc”, znów będę się nim cieszyć luksus nieprzerwanego snu . Ale w międzyczasie wiem, że najważniejszą rzeczą, której potrzebuję, aby czuć się pełnym energii i obecnym w ciągu dnia dla osób, na których mi zależy, jest pozytywne i akceptujące nastawienie do snu w nocy. Daję sobie też pozwolenie na bycie człowiekiem. Nie zawsze udaje mi się robić wszystko doskonale i czasami zdarza się, że nie mogę dobrze odpocząć, bo za późno poszłam spać, oglądając film z mężem po tym, jak mój syn zasnął, ale stwierdzam, że co roku kompromis wciąż prowadzi do czegoś pięknego. 

  statystyki snu zapisane za pomocą gradientu linii
  • Średnia godzina, w której śpię: 8-9 godzin, na wiele zmian snu
  • Idealna pora snu: 21:00
  • Idealny czas pobudki: 6:30
  • Niezbędne wyposażenie szafki nocnej: Szklanka wody, oldschoolowy budzik (w nocy trzymam telefon w salonie) i poduszka z pianki memory z jedwabnym pokrowcem (nawet podróżuję z nią)
  • Ulubione miejsce, w jakim kiedykolwiek spałem: Dorastanie w domu mojej babci. Miała najmiększe łóżko z poduszką – wyobrażałam sobie, że budzię się tam jako księżniczka. 
  • Zły nawyk snu: Czasami zdarza się, że kładziesz się spać zbyt późno lub spędzasz czas przed ekranem w nocy.  
  • Spożycie kofeiny: 1 filiżanka herbaty chai każdego ranka lub okazjonalnie 1 filiżanka kawy. Zauważyłem, że herbata chai, choć nadal zawiera kofeinę, jest znacznie mniej obciążająca moje nadnercza niż kawa. Od czasu do czasu po kolacji zjadam też kawałek ciemnej czekolady. 
  • Jak monitoruję swój sen: Żadnych trackerów, tylko moja wrażliwość na to, jak się czuję i czego potrzebuję.
  • Ostatni produkt lub nawyk, który zmienił mój sen na lepszy: The Bilans aplikacji medytacje snu. Kiedy słucham własnego głosu, który kołysze mnie z powrotem do snu, czuję się, jakby głos w mojej głowie mnie uspokajał. Ponieważ medytacje są pobierane na mój telefon, mogę go włączyć w trybie samolotowym i wyeliminować sygnały Wi-Fi, powiadomienia lub potrzebę sprawdzania telefonu, gdy się obudzę.
  • Pierwsza rzecz, którą robię po przebudzeniu: Przytulam i całuję męża i 2-letniego synka (wszyscy śpimy razem), po czym medytuję. 
  moja rutyna snu napisana gradientem

17:30: Jest piątkowy wieczór i moja rodzina i ja jemy wczesne kolacje, aby dać naszym ciałom wystarczająco dużo czasu na strawienie jedzenie przed snem.



929 anioł numer miłość

18:30: Zanim pójdę spać, odpowiadam na kilka e-maili. Używam shaderów ekranu i ustawień przyciemniania w nocy, aby uniknąć zbyt silnego stymulującego światła z laptopa i telefonu.



19:00: Gdy na Bali zapada ciemność, przygaszam światła i zachęcam mojego 2-letniego syna, aby wyciszył się podczas spokojnej zabawy z tatą, podczas gdy ja medytuję i piszę dziennik, korzystając z aplikacji Balance. 

19:45: Czytam trochę, zanim poproszę syna, żeby wybrał książkę, abyśmy mogli z mężem czytać mu przed snem. 

20:00: Teraz czas na kąpiel z synkiem. Na Bali panuje dość gorący i wilgotny klimat, więc wspaniale jest zmyć pot i poczuć się czysto przed wskoczeniem w piżamę. Zanim wspólnie umyjemy się pod prysznicem, trochę bawimy się w wodzie. 



20:15: Czas się wysuszyć, co zamienia się w zabawę, w której gonię go po sypialni z ręcznikiem, podczas gdy on chichocze i ucieka ode mnie ociekający wilgocią. W końcu go łapię, owijam jak burrito i rzucam na łóżko, a on piszczy z zachwytu. 

20:18: Wracamy do salonu, gdzie jest mój mąż, kładziemy syna na nocnik i ubieramy go w piżamę.

20:23: Dopijam wysoką szklankę wody kokosowej i mój mąż robi jej popijając dla naszego syna, zanim przygotuje dla nas pokój, włączając lampkę nocną Stargazer i klimatyzację, aby schłodzić pokój z 31 stopni Fahrenheita do 27 stopni Fahrenheita — znacznie bardziej odpowiedni do spania. 

20:25: Zaczynam sprzątać salon, który jest teraz pełen zabawek mojego syna. Zachęcam go, aby pomógł mi umieścić jego samochody w koszyku. 

20:30: Nasz syn myje z nami zęby, a my razem śpiewamy i tańczymy. O wiele łatwiej jest go nakłonić do umycia zębów, gdy widzi, że to robimy, a my robimy z tego zabawną grę. Używam pasty do zębów z węglem drzewnym, co jest dziwne, ponieważ podczas szczotkowania moje usta wyglądają na czarne, a mój syn używa pasty do zębów o smaku ciasta francuskiego, którą uwielbia. 

20:35: Biorę syna na ręce, chwytam jego kubek i całujemy męża na dobranoc. Zabieram go ze sobą na górę do łóżka, kiedy macha i słodko mówi „do widzenia” swojemu tacie w salonie. Śpimy w tym samym łóżku i już jest chłodno, po pokoju unoszą się gwiazdy, a nad łóżkiem moskitiera.

20:37: Spędzamy kilka minut przytulając się w łóżku i patrząc na gwiazdy na ścianach, podczas gdy ja śpiewam mu kołysankę i kołyszę go do snu na poduszce. 

20:45: Delikatny, ciągły ruch kołysający kołysze go do snu. Czuję, jak jego mięśnie drgają, gdy wchodzę w stan przypominający trans, hipnagogiczny. Głęboka medytacja. 

21:07: Ledwie mogę już nie zasnąć, całuję go, gdy spokojnie śpi, to takie urocze, i zanurzam głowę w poduszce z pianki zapamiętującej kształt, która jest pokryta luksusowym jedwabiem. Lampka nocna Stargazer sama się wyłącza i natychmiast zasypiam. 

22:30: Mój mąż przychodzi do pokoju, żeby iść spać, ale nawet go nie słyszymy ani się nie poruszamy. 

1:32: Mój syn budzi mnie, słysząc jego jęki i wskazujący na bok łóżka po kubek do picia. Na szczęście budzi tylko mnie, a nie męża, który jest w środku głęboki sen . Podaję mojemu synowi jego łyk, a on pociąga kilka łyków, po czym oddaje mi go, żebym znów odstawił go na stolik nocny. Następnie podaje mi poduszkę, a ja wiem, że to oznacza, że ​​chce, żebym go trochę ukołysała do snu. Kładę go obok siebie i kładę rękę pod poduszkę, delikatnie kołysząc jego głową, aż ponownie zaśnie. 

1:45: Mój synek już śpi, a ja bez wysiłku zasypiam obok niego. Czas na drugą nocną zmianę. 

4 rano: Mój syn budzi mnie ponownie w stanie na wpół przebudzonym, na wpół śpiącym; na zewnątrz wciąż jest ciemno, ale on znów jest spragniony. Powtarzamy te same czynności co ostatnim razem, podając mu na chwilę kubeczek i odkładając go z powrotem. Tylko że tym razem nie potrzebuje, żebym go kołysała; po prostu pada na poduszkę – dla liczenia. Ja też. Nadeszła trzecia zmiana nocna. 

6:27: Prawie jak w zegarku, na zewnątrz pieją koguty, a wróble i gołębie wokół naszego domu zaczynają śpiewać. Bali jest w pełni rozbudzone, a słońce jasno przebija się przez szczeliny w naszych zasłonach zaciemniających. Mój syn budzi się wraz z ptakami i delikatnie dotyka mojej twarzy. Otwieram oczy na jego szeroki uśmiech i pełne miłości spojrzenie. To jeden z najlepszych momentów mojego dnia. Daję mu eskimoskiego całusa, pocierając nosy, po czym mocno całuję policzek. Nasza trójka całuje się i przytula przez kilka minut, po czym wstajemy z łóżka i dzielimy się miłością z naszymi dwoma balijskimi psami i rozpoczynamy poranną rutynę.  

Więcej na ten temat

więcej zdrowia

Popularne historie

10 oznak, że masz niezdrowe jelita + jak pomóc lekarzom 15 sposobów na naturalne utrzymanie zdrowego poziomu cukru we krwi Rybozyd nikotynamidu: kompletny przewodnik po suplementach NR Glicynian magnezu: korzyści, skutki uboczne i więcej Co przerywa post według 5 ekspertów IF Probiotyki na wzdęcia i trawienie: eksperci dzielą się tym, co warto wiedzieć

Podziel Się Z Przyjaciółmi: