Zjawisko zaraźliwej hojności (i dlaczego powinno Cię to obchodzić)

Nie jest tajemnicą, że Internet ma dość toksyczny wpływ na świat. Zanim jednak doszło do starcia społeczeństwa i mediów społecznościowych, Chris Anderson marzył o Internecie jako o sile jednoczącej ludzi. Jako szef TED (organizacji odpowiedzialnej za niezwykle popularne TED Talks) nie chce rezygnować z idei zdrowszej, bardziej optymistycznej wersji Internetu. A wszystko sprowadza się do hojności – w szczególności zakaźny hojność.
W swojej książce Zaraźliwa hojność: najlepsza idea warta rozpowszechniania Anderson pokazuje, jak zaraźliwy potencjał hojności czerpie z dwóch kluczowych czynników: natury ludzkiej i powiązań epoki nowożytnej. Wyjaśnia, w jaki sposób cechy ukryte głęboko w każdym człowieku mogą się połączyć, tworząc reakcje łańcuchowe hojnego zachowania i jak te falujące efekty mogą zostać wzmocnione przez Internet, aby wpłynąć na zmianę świata.
Na przykład poniższy fragment opisuje historię „Tajemniczego eksperymentu” – czyli historię pary filantropów, która przekazała nieznajomym w Internecie 10 000 dolarów (i co stało się później). Aby dowiedzieć się więcej o zjawisku zaraźliwej hojności i o tym, jak możesz dokonywać własnych hojnych czynów, kup swój egzemplarz Tutaj !
Fragment Zaraźliwa hojność: najlepsza idea warta rozpowszechniania przez Chrisa Andersona
W 2019 r. małżeństwo ze społeczności TED zarobiło na inwestycji. Chcieli odwdzięczyć się swoim szczęściem rozdając jego znaczną część: 2 miliony dolarów. Zamiast jednak po prostu wspierać TED lub inną sprawę, zaczęli się zastanawiać, czy istnieje bardziej kreatywny sposób przekazania pieniędzy.
Pomysł, na który wpadli, był z pewnością kreatywny. Odważne nawet. Postanowili rozdawać je anonimowo nieznajomym, jednorazowo po 10 000 dolarów. Chcieli także współpracować z TED i naukowcami zajmującymi się naukami społecznymi, aby sprawdzić, czy moglibyśmy pomóc we wzmocnieniu wpływu tych darów.
Widząc już oznaki mocy hojności, podekscytowałem się możliwością pomocy w tym nieprawdopodobnym projekcie i zaproponowałem ulepszoną wersję eksperymentu, który przeprowadziłem w mojej szkole, opisanego w ostatnim rozdziale. Współpracując z psychologiem, profesor Elizabeth Dunn i jej zespołem badawczym na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej, pomogliśmy stworzyć coś, co stało się znane jako tajemniczy eksperyment.
Oto jak to działało:
Zaproszenie
W grudniu 2020 roku opublikowałem w mediach społecznościowych apel zapraszający do składania wniosków o udział w nietypowym projekcie badawczym. „To będzie ekscytujące, zaskakujące, nieco czasochłonne, być może stresujące, ale być może także zmieniające życie”. Ani słowa o pieniądzach.
Oznaczyliśmy go hasztagiem #MysteryExperiment i otrzymaliśmy kilka tysięcy kandydatów, z których żaden nie wiedział, na co się pisze. Wybraliśmy szeroką grupę 200 osób z siedmiu krajów (Indonezji, Brazylii, Wielkiej Brytanii, USA, Kanady, Australii i Kenii) i wysłaliśmy im film wideo, w którym dzielili się dobrą nowiną: Każda z nich miała otrzymać prezent w wysokości 10 000 dolarów od „anonimowej pary ze społeczności TED” (przelane na nowe konto PayPal w ich imieniu). Mogliby go spędzić jakkolwiek chcieli . Jedynymi głównymi zasadami były:
anioł numer 1233
• Trzeba było je wydać w ciągu najbliższych trzech miesięcy.
• Musieli nam zdać raport z tego, na co je wydali.
Był jeszcze jeden kluczowy zwrot akcji. Połowę grupy zachęcano do utrzymywania wiadomości w tajemnicy. Drugą połowę poproszono o podzielenie się tą wiadomością ze swoimi obserwatorami w mediach społecznościowych i opublikowanie okazjonalnych postów za każdym razem, gdy wydali część pieniędzy. (Istniała także grupa kontrolna licząca 100 osób, która otrzymywała jedynie niewielką opłatę za wypełnianie ankiet. Pech dla nich, ale wnieśli do eksperymentu kluczową wartość naukową.)
Odpowiedź
Wyniki były naprawdę ekscytujące.
Podobnie jak 13 studentów w Anglii, zdecydowana większość z 200 odbiorców funduszy w ramach Tajemniczego Eksperymentu po prostu rozdała znaczną część pieniędzy! Średnio, tylko trzecia część pieniędzy wydali na własne potrzeby i potrzeby. Resztę poświęcono przyjaciołom, członkom rodziny i celom zewnętrznym. Nawet ci, którzy mieli najniższe dochody i dla których ta suma zmieniała życie, wciąż oddawali średnio dwie trzecie tego, co otrzymali.
Stanowi to przekonujący dowód przeciwko tak zwanej w ekonomii teorii racjonalnego agenta, która zakłada, że w większości ludzie po prostu wydają pieniądze na siebie. Być może ludzie zrobią to za zarobione pieniądze. Kiedy jednak stają się odbiorcami czyjejś hojności, okazuje się, że odczuwają silną potrzebę odwdzięczenia się tym samym.
Niespodzianką jest to, że nie było znaczącej różnicy między tymi, którzy mogli podejmować decyzje prywatnie, a tymi, którzy musieli dzielić się swoimi wydatkami w mediach społecznościowych. Sugerowało to, że ludzie dawali z powodu naturalnego instynktu odwzajemnienia, a nie z potrzeby społecznej akceptacji ze strony internetowych odbiorców.
Ich historie
Po zakończeniu eksperymentu skontaktowałem się z niektórymi uczestnikami i byłem zdumiony tym, co mi powiedzieli.
Lydia Tarigan, dyrektor kreatywna mieszkająca w Indonezji, ze 140 milionów rupii indonezyjskich, które otrzymała, nie wydała bezpośrednio na siebie. Zamiast tego przekazała 10 milionów rupii współpracownikowi, któremu była wdzięczna. I to samo jeszcze raz z innym. Przekazała 5 milionów koledze, którego znała mniej dobrze, ale u którego niedawno zdiagnozowano raka. Przekazała miliony rupii na rzecz World Wildlife Fund, ofiar powodzi i organizacji charytatywnej zajmującej się ratowaniem zwierząt. Zapłaciła za badania lekarskie członków swojej rodziny.
Powiedziała mi: „Kiedy dowiedziałam się, że zostałam wybrana, krzyczałam z całych sił. Hojność jest niezwykła. Sprawia, że odbiorca czuje się zauważony. To jakby przekazać mu szacunek do samego siebie. To buduje most połączenia między dawcą i odbiorcę. Chciałem więc, aby inni ludzie poczuli się dostrzeżeni, tak jak ja się czułem”.
To natychmiastowe pragnienie odwzajemnienia się pięknie wyraziła Claire Maxwell z Kanady. Powiedziała: „Często myślałam o darczyńcach i o tym, że chciałam, żeby byli ze mnie dumni. Podjęli ogromne ryzyko finansowe, a ja chciałam zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby spłacić to ryzyko w przyszłości. Uważam, że postąpiłabym inaczej wyboru wydatków, gdybym wygrał tę samą kwotę na loterii. Nigdy tak naprawdę nie czułem, że to są moje pieniądze do wydania – dostałem je od rodziny, która myślała poza sobą. Dzielenie się swoim prezentem z innymi było zaszczytem .”
Brytyjska dyrektor ds. technologii, Sarah Drinkwater, zdecydowała się rozdać całe 10 000 dolarów, a jej determinacja natychmiast została wystawiona na próbę, gdy następnego dnia nieoczekiwany rachunek podatkowy na jeszcze większą sumę. Trzymała się jednak swojego planu i zdecydowała się przyznać 20 minigrantów po 500 dolarów każdy, na przykład na piknik dla emerytów, mural artysty i zabawki sensoryczne dla dzieci autystycznych. Powiedziała mi: „Niemal codziennie przechodzę obok czegoś, co ufundowałam – wydrukowanego w drukarce 3D sąsiedzkiego minibanku żywności czy banku kwiatów przed lokalną szkołą. Wielu laureatów powiedziało mi, że to publiczne uznanie dla ich pracy oprócz pieniędzy poczułam się potężna. Ten projekt przypomniał mi, że rzeczy, które uważam za prawdziwe – społeczność, troska, radość, hojne działanie – są także rzeczami, które inni uważają za ważne i że powinnam w siebie wierzyć”.
1 kwietnia znak zodiaku
Kirk Citron ze Stanów Zjednoczonych powiedział: „Zamiast myśleć o zabawkach, które mógłbym sobie kupić, szybko doszedłem do wniosku: «Jeśli dobroczyńca Tajemniczego Eksperymentu może rozdać 2 miliony dolarów, ja z pewnością mogę rozdać 10 000 dolarów». Postanowiłem „przekazać dalej” i przekazując je Humanity Now (wybranej przeze mnie organizacji) w ramach dotacji uzupełniającej, zaprosiłem innych, aby „przekazali to dalej” razem ze mną. Wielu przyłączyło się, aż razem udało nam się dokonać dar w wysokości 27 000 dolarów. Hojność inspiruje hojność”.
Uderzające jest, jak wiele osób szczególnie komentowało potrzebę, jaką odczuwały, aby odpowiedzieć w naturze na hojność darczyńców. (Żeby było jasne, nie było absolutnie żadnego formalnego obowiązku, aby to zrobić. Powiedziano im, że mogą wydać pieniądze w dowolny sposób. I nie było powodu, aby myśleć, że kiedykolwiek jeszcze usłyszą od anonimowych darczyńców.)
Tym samym eksperyment dostarczył jednych z najbardziej przekonujących dowodów naukowych na temat siły ludzkiej skłonności do reagowania na hojność własną hojnością. Większość wcześniejszych eksperymentów opierała się na drobnych prezentach wręczanych studentom psychologii na uniwersytetach. Było to największe badanie przeprowadzone na znacznie większą sumę i przeprowadzone w wielu krajach. W każdej kulturze i na każdym poziomie dochodów ludzie odpowiedzieli na hojność w naturze.
Aby rozpocząć swoją podróż dawania, Czytać Zaraźliwa hojność , autorstwa Chrisa Andersona .
Więcej na ten temat

Ta zatwierdzona przez terapeutę zasada dotycząca randek może uchronić Cię przed romantycznym żalem
Sara Regan
więcej RelacjePopularne historie
Rybozyd nikotynamidu: kompletny przewodnik po suplementach NR Glicynian magnezu: korzyści, skutki uboczne i więcej Co przerywa post według 5 ekspertów IF Probiotyki na wzdęcia i trawienie: eksperci dzielą się tym, co warto wiedzieć 5 typów mózgu i ich znaczenie dla osobowości i kariery Korzyści z ekstraktu oleju konopnego dla odporności na stres i nie tylkoPodziel Się Z Przyjaciółmi: