Dlaczego BMI jest nieprzydatnym (i potencjalnie szkodliwym) miernikiem zdrowia kobiet

Z Susan spotykam się na pierwszej wizycie kontrolnej po mastektomii. Jest młodą pięćdziesiątką, bardzo blondynką i szczupłą; przyjechała do mnie z Connecticut, gdzie pracuje w sklepie odzieżowym w ekskluzywnym butiku, w którym zarówno klienci, jak i pracownicy wyglądają trochę jak Gwyneth Paltrow.
Zanim zdiagnozowano u Susan nowotwór, zaczął on już się rozprzestrzeniać: mastektomia obejmowała usunięcie węzłów chłonnych pod pachą, narażając ją na ryzyko wystąpienia obrzęku limfatycznego. Obrzęk limfatyczny nie stanowi takiego zagrożenia jak rak, ale może być wyniszczający i komplikować jej przypadek. Cieszę się, że gdy dołączam do Susan w sali egzaminacyjnej, widzę, że jest przy niej mąż – i jestem zaskoczona, gdy proszę ją, aby stanęła na wadze, abym mógł określić właściwą dawkę leku, ona mu mówi: zostawiać. Nawet teraz jest zawstydzona na myśl, że mógłby zobaczyć, ile ona waży.
Jak się okazuje, Susan idealnie pasuje do profilu pacjenta, którego mięśniowe czynniki ryzyka są pomijane
Z pozoru jest szczupła i ona też BMI jest w normie . Tylko dlatego, że bierze udział w badaniu klinicznym obejmującym nierutynowe skanowanie składu ciała, poznajemy prawdę: ukryty zapas trzewnej tkanki tłuszczowej stawia jej rzeczywisty stosunek masy tłuszczu do masy beztłuszczowej na niebezpiecznym terytorium. Ujawnia to badanie gęstości kości osteoporoza .
Susan jest żywym ucieleśnieniem wszystkich sposobów, w jakie system medyczny nie dba o zdrowie mięśni kobiet
Ponieważ Susan wcześnie nauczyła się utożsamiać dobre zdrowie z mniejszym ciałem i niższą liczbą na skali, nigdy nie ćwiczyła poza okazjonalnymi spacerami; kiedy na zewnątrz jest zimno, czasami ćwiczy cardio na maszynie eliptycznej. Nigdy nie podnosiła ciężarów. Zawsze martwiła się, że będzie szczuplejsza. Unika większości aktywności fizycznej, w tym jazdy na rowerze, bo tak boi się, że powiększy jej uda . Kiedy mówię jej, że potrzebuje treningu siłowego, aby poprawić gęstość kości, wpada w panikę: nie wie, jak to zrobić. Boi się, że nabierze masy. Przeczytała gdzieś, że podnoszenie ciężarów zwiększa ryzyko wystąpienia obrzęku limfatycznego.
Susan jest żywym ucieleśnieniem wszystkich sposobów, w jakie... system medyczny nie zajmuje się zdrowiem mięśni kobiet . Wszystkie informacje, które powinna była znać, informacje, które są jeszcze bardziej istotne dla jej wyzdrowienia teraz, po operacji zmieniającej życie, to informacje, których nigdy jej nie przekazał żaden lekarz. A skutkiem pozbawienia tych informacji jest coś gorszego niż zwykła niewiedza: wszystko, w co wierzy na temat ćwiczeń, jest albo niepotrzebnie przerażające, albo żałośnie nieprawdziwe, albo jedno i drugie.
Choć leczenie raka Susan jest trudne, naprawienie tych szkód – spowodowanych nie chorobą, ale 200-letnią historią braku ciekawości, ignorancji, dezinformacji i wstydu – będzie znacznie trudniejsze. Wiem to, bo tę walkę stoczyłam nie tylko jako lekarz leczący kobiety, ale sama jako pacjentka.
Moje doświadczenia z ćwiczeniami w czasie ciąży
Podczas mojej pierwszej ciąży w 2010 roku lekarz udzielił mi szeregu surowych i przerażających ostrzeżeń dotyczących niebezpieczeństw związanych z aktywnością fizyczną. Powiedziano mi, żebym nigdy nie zwiększał tętna powyżej stu czterdziestu uderzeń na minutę, co odpowiada szybkiemu spacerowi. Podnoszenie ciężarów nie wchodziło w ogóle w grę. Zabronione było także zbyt wysokie podnoszenie temperatury ciała – innymi słowy wykonywanie ćwiczeń na tyle intensywnych, że aż się spociłem. Wszystko to działo się pomimo tego, że zawsze intensywnie ćwiczyłem i zawsze uważałem, że jest to korzystne nie tylko dla mojego zdrowia fizycznego, ale i psychicznego.
Rozumiano, że moje ciało nie należy już do mnie; energia, którą wydałam na ćwiczenia, była energią, której nie dałam rosnącemu we mnie dziecku. (Tymczasem po porodzie chwalono mnie, że wróciłam do wagi sprzed ciąży tak szybko, jak to tylko możliwe, bez słowa mojego lekarza na temat zachowania masy mięśniowej ani obrażeń, jakie odniosłam w wyniku jej zaniedbania.)
Jakże to naprawdę różni się od Edykt wiktoriański że jazda na rowerze sprawi, że kobieta nie będzie nadawała się do małżeństwa, będzie bezpłodna i szalona? Jak różne są współczesne lęki wokół kobiet ćwiczących w ciąży od tych, które ogarnęły doktora A. C. Simontona, gdy z lękiem zapytał: „Czy jeżdżąca na rowerze odrzuci koło na tyle długo, aby urodzić dziecko?”
W pewnym sensie przebyliśmy długą drogę od starych, złych czasów, kiedy lekarze wierzyli, że kobiety, wykonując niewłaściwy rodzaj ćwiczeń, zdeformują miednicę lub odłączą macicę. W innych wciąż żywimy te same głupie obawy: że kobieta o silnym i sprawnym ciele nie może być jednocześnie dobrą matką. Że czas i energia, które kobieta spędza na ćwiczeniach, są czasem i energią zmarnowaną. Że siła kobiety jest brzydka, niestosowna i niekobieca. Że najważniejszą rzeczą, jaką może być ciało kobiety, jest małe.
Gdzie pomiary BMI są niewystarczające
Obecnie wiele z tych błędnych idei – wiktoriańska plaga rowerowej twarzy, bezcielesna macica pozostawiona na stoku narciarskim – zostało już dawno skorygowanych, zarówno w rozumieniu medycznym, jak i głównego nurtu. Utrzymuje się mit, że kobiety i rozwój mięśni nie idą w parze, co może objawiać się we wszystkim, od lekkoatletyki w szkole, przez badania medyczne, po wykres BMI wiszący w gabinecie lekarskim.
Jednak w ostatnich latach lekarze w końcu zaczęli na nowo myśleć o wykorzystywaniu szczupłości jako zastępstwa zdrowia i ponownie przeanalizować narzędzia diagnostyczne, których używają do określenia, czy pacjent ma zdrową budowę ciała. Wykres wskaźnika masy ciała (BMI), który porównuje wzrost i masę ciała w celu ustalenia, czy pacjent ma niedowagę, wagę prawidłową, nadwagę czy otyłość, istnieje już od dłuższego czasu, ale jego zastosowanie w placówkach medycznych często pomija tyle, ile ujawnia, zwłaszcza dla kobiet.
Neil Iyengar, MD Onkolog medyczny w Memorial Sloan Kettering Cancer Center mówi mi, że wykres BMI, który został opracowany w latach trzydziestych XIX wieku, nigdy nie miał zastąpić bardziej dogłębnej oceny stanu zdrowia indywidualnego pacjenta: „BMI został pierwotnie opracowany jako narzędzie epidemiologiczne” – mówi. „Tak więc na poziomie populacji jest to przydatne do zrozumienia wzorców chorób, ale musimy także pamiętać o stronniczości, w oparciu o którą przeprowadzono badania, która zasadniczo jest skupiał się na mężczyznach i męskich chorobach .”
Kobiety natomiast, noś więcej tłuszczu, ale także noś go inaczej niż mężczyźni 1 , co sprawia, że wykres BMI jest wyraźnie nieskuteczną miarą tego, co dzieje się w ich ciałach. Rozważmy dwóch hipotetycznych pacjentów: z jednej strony kobietę o prawidłowym poziomie tkanki tłuszczowej i ponadprzeciętnej masie mięśniowej; z drugiej strony kobieta z podwyższonym poziomem tkanki tłuszczowej, ale tak małą ilością mięśni, że ledwo może unieść dziesięciofuntową torbę z zakupami. To ta druga pacjentka jest w rzeczywistości obarczona podwyższonym ryzykiem wystąpienia wielu problemów zdrowotnych, ale to ta pierwsza zarejestruje się w skali BMI jako nadwaga i zostanie błędnie poinstruowana przez lekarzy, że musi schudnąć.
Iyengar mówi: „Do dziś prawie każda interwencja polegająca na odchudzaniu u kobiet ma na celu utratę masy ciała i osiągnięcie ideału szczupłej sylwetki. Uczymy się, że nie zawsze jest to najlepsze podejście, szczególnie w przypadku niektórych nowych modnych diet, takich jak na przykład post. Stracisz tłuszcz, ale stracisz też mięśnie.
Z wielu powodów jest to paradygmat szkodliwy i zasadniczo pozbawiający mocy kobiety, które były systematycznie wprowadzane w błąd co do tego, jak powinno wyglądać zdrowe ciało. Lekarze tacy jak Iyengar pracują, aby pomóc pacjentom zrozumieć, że utrzymanie określonej ilości masy mięśniowej nawet jeśli oznacza to siedzenie z większą wagą , jest o wiele ważniejsze dla ogólnego stanu zdrowia niż utrzymywanie niskiej liczby na skali. Trening oporowy który buduje mięśnie, sprawi, że ciało będzie znacznie bardziej odporne niż spalające kalorie ćwiczenia cardio, do których skłania się większość kobiet.
Jest to szczególnie prawdziwe po menopauzie , gdy ćwiczenia z obciążeniem stają się coraz ważniejsze dla utrzymania gęstości kości i gdy utrzymanie zdrowej budowy ciała ma zasadnicze znaczenie dla zmniejszenia ryzyka niektórych chorób. Badanie z 2018 roku wykazało, że kobiety z prawidłowym BMI, ale podwyższonym poziomem tkanki tłuszczowej – kobiety takie jak ta ostatnia pacjentka z hipotetycznego powyższego – miały prawie dwukrotnie ryzyko zachorowania na raka piersi 2 . Są to także pacjenci, którzy odnieśliby największe korzyści ze zwiększenia poziomu ćwiczeń, ponieważ niebezpieczne połączenie szczupłej budowy ciała i wysokiego odsetka tkanki tłuszczowej prawie zawsze wiąże się z brakiem aktywności fizycznej.
lew mężczyzna kobieta skorpion
To właśnie tutaj środowisko medyczne musi jeszcze nadrobić zaległości: tym kobietom najrzadziej zaleca się ćwiczenia fizyczne i najprawdopodobniej przeocza się ryzyko, jakie stwarzają, po prostu dlatego, że nie „wyglądają” niezdrowo.
Wyciąg z Wszystko w jej głowie: prawda i kłamstwa Wczesna medycyna nauczyła nas o ciałach kobiet i dlaczego ma to dzisiaj znaczenie przez Elizabeth Comen, MD za zgodą wydawcy.
Więcej na ten temat

15 lekkich podkładów w suplemencie, który pomaga im przespać noc*
Emmę Loewe
więcej zdrowiaPopularne historie
5 typów mózgu i ich znaczenie dla osobowości i kariery Korzyści z ekstraktu oleju konopnego dla odporności na stres i nie tylko Zielony proszek: korzyści Zastosowanie Składniki i więcej Prawa wszechświata: 12 uniwersalnych praw i jak je praktykować Vision Boarding 101: pomysły, jak go zrobić i co do niego dodać Przewodnik dla początkujących po interpretacji snów i popularnych symbolachPodziel Się Z Przyjaciółmi: