Dowiedz Się O Swojej Liczbie Aniołów

Jak wychowywać kilkoro dzieci o wyjątkowych potrzebach — bez poczucia, że ​​poniesiesz porażkę

  Kochająca mama trójki dzieci Zdjęcie autorstwa Alison Winterroth / Stocksy4 listopada 2024 r W kolumnie rodzicielskiej Minbodygreen,  Wzięty w nawias , mbg specjalista ds. rodzicielstwa, psychoterapeuta i pisarz  Lia Avellino  bada dynamiczną, wzbogacającą, a jednocześnie często skomplikowaną podróż do rodzicielstwa. W dzisiejszym odcinku Avellino mówi o równowadze, gdy jesteś rodzicem kilkorga dzieci.

Kiedy urodziłam trzecie dziecko, byłam skazana na porażkę. Jak miałem to zrobić  zaspokoić potrzeby  trójki różnych dzieci na różnych etapach rozwoju i nie czujesz się całkowicie przytłoczony?





Uważam, że większość porad rodzicielskich, które czytam w mediach społecznościowych, jest skierowana do osób z jednym dzieckiem. Na przykład udzielanie porad, jak postępować z małym dzieckiem, które uderza, ale nie jak poradzić sobie z uczuciami tego, który uderza zostaje trafiony. Albo skupiają się na tym, jak zapewnić dziecku dobry sen, ale nie wyjaśniają, jak nie „uciszać” bez przerwy starszych dzieci .

Interakcje w systemie rodzinnym są dynamiczne – każdy członek wpływa na innych i ulega wpływom innych – co sprawia, że ​​każda reakcja i interwencja wydaje się bardziej istotna.



Powiększająca się rodzina często oznacza rosnące bóle

Trudno mi nie wpaść w tzw miejsce winy kiedy czuję, że daję jednemu więcej niż innym. Jako dziecko, które nie było skrzypiącym kołem, zdaję sobie sprawę, jak łatwo jest zwrócić uwagę na tego, kto wymaga najwięcej, a jednak czasami trudno jest tego nie robić.



Co słyszę od innych rodziców na sesjach terapeutycznych  podzielony  (w porównaniu z niepodzielną) uwagą – słuchanie wielu próśb w tym samym czasie, konieczność segregowania tych próśb i nie rozpraszanie się, gdy to wszystko się dzieje!? 

W każdym związku istnieją trzy zestawy potrzeb — Twoje potrzeby, potrzeby drugiej osoby i potrzeby związku. Pomnóż to przez partnerów, przyjaciół i kilkoro dzieci, a otrzymasz społeczność ludzi, którzy muszą wymyślić, jak współpracować, aby czuć się spełnionym wystarczająco.



Chociaż nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania, oto siedem lekcji, których nauczyłam się jako matka i terapeutka, które mogą pomóc ci w radzeniu sobie z ciężką, ale wartościową pracą rodzicielstwa wielokrotności bez utraty siebie: 



1.

Pamiętaj, że rozczarowanie jest zdrową częścią rozwoju 

Pracuję z rodzicami, którzy chcą chronić swoje dzieci przed odczuwaniem negatywnych emocji. Wmawiają sobie, że dzieje się tak dlatego, że nie chcą, aby ich dziecko było smutne lub rozczarowane, ale rzeczywistość jest taka, że ​​sami rodzice mają trudności z tolerowaniem negatywnych emocji w swoim dziecku. własny ciał, będąc świadkami zmagań ich dzieci.

19 grudnia znak

Pamiętaj, że celem nie jest uratowanie dziecka przed negatywnymi emocjami związanymi z dzieleniem się, ale bycie o tym świadkiem i zaciekawienie się, jak to jest być nim.



Rozczarowanie jest rzeczą normalną, a dzielenie się w ostatecznym rozrachunku jest Dobry lekcja społeczna do odrobienia. Zobacz, co się stanie, gdy zmienisz cel z próby wyleczenia dziecka z rozczarowania na umożliwienie mu zwerbalizowania przed tobą swojego rozczarowania i uzyskania akceptacji w pełni jego doświadczenia.



2.

Znajdź wartościowy czas poza postumentem 

Walczyłam z fałszywym przekonaniem, że muszę poświęcać każdemu dziecku kilka godzin w tygodniu. Kiedy wydawało mi się to niemożliwe, mówiłem sobie, że poniosłem porażkę, co zniechęcało mnie do dalszych prób.

Czasami, gdy stawiamy sobie cel za wysoko i go nie osiągamy, wmawiamy sobie, że to my jesteśmy problemem, podczas gdy w rzeczywistości to właśnie on może wymagać korekty.

Zmieniłem cel na zaledwie 15 minut indywidualnego czasu na dziecko dziennie. Wydawało mi się to wykonalne, napełniało filiżanką każdego z nas i przypomniało mi, że czasami zmiany nie muszą oznaczać drastycznych remontów, ale mogą być niewielkimi interwencjami.



Zadaj sobie pytanie, czy masz możliwości lub umiejętności, aby zrobić ze swoimi dziećmi to, co chcesz, a jeśli nie, dostosuj cel tak, aby był bardziej zgodny z tym, gdzie się znajdujesz.

3.

Pamiętajcie, że nie tylko matki muszą znosić ofiary w systemie rodzinnym

Spotykam matki, które pochylają się na wszystkie strony, aby zaspokoić potrzeby swoich rodzin, aby nie musiały kontaktować się z własnymi niezaspokojonymi potrzebami (jeśli stale dajemy, nie musimy czuć naszego wyczerpania) .

Przypominam im, że nie tylko oni muszą ustąpić w swoim systemie rodzinnym.

Chociaż nie powinniśmy oczekiwać, że nasze dzieci zaspokoją nasze potrzeby emocjonalne, uważam, że pomocne jest rozmawianie z rodziną tak, jakbyśmy byli społecznością, w której odgrywają rolę, podczas gdy wszyscy razem pracujemy nad wspólnym celem.

Oznacza to, że czasami dzieci muszą poczekać na swoją kolej, słuchać zamiast mówić i być sfrustrowane, gdy ktoś inny się nimi zajmuje (w tym matka).

Świadomość faktu, że możesz nie być w stanie zaspokoić potrzeb swoich dzieci w sposób odpowiedni pod względem rozwojowym, pozwala ci wyznaczać granice i troszczyć się o swoje dzieci.

4.

Rozważ przekierowanie potrzeb swoich dzieci na inną rodzinę/wybranego członka rodziny 

W duchu nie chcąc robić tego wszystkiego samodzielnie, reorientuję moje dzieci na innych ludzi w ich życiu, aby zarówno budować szersze relacje przywiązania, pomagając im ufać innym, którzy je kochają i wspierają, I stworzyć przestrzeń dla siebie.

Na przykład, jeśli moja najstarsza córka chce, abym podczas gotowania obiadu zwróciła uwagę na jakąś historię, daję jej wybór: poczekać do później, kiedy będę mogła się skupić, lub zadzwonić do kogoś, z kim chce się podzielić. 

5.

Pamiętaj o stronniczości temperamentu

Może się okazać, że skłaniasz się ku jednemu dziecku, ponieważ doświadczasz silniejszego dopasowania temperamentu – może to dziecko jest spokojniejsze i bardziej skłonne do współpracy. Na przykład mam bardzo hałaśliwego malucha i czasami jej fizyczność mnie popycha i czuję się nieugruntowana. Ponieważ nie lubię tego uczucia, zauważam tendencję do spędzania z nią mniej czasu sam na sam.

Zamiast jednak krytykować jej zachowanie, potraktowałem to jako zaproszenie do ćwiczenia większego uspokajania się, abym mógł być z nią bez poczucia, że ​​jestem tak rozregulowany. Czasami zachowania, które najbardziej nas irytują u innych, mogą nas najwięcej nauczyć się i miejsca, w których wciąż potrzebujemy uzdrowienia. 

6.

Nie skupiaj się na zaspokajaniu każdej potrzeby, ale skup się na potwierdzaniu, że potrzeba istnieje 

Dużym błędnym przekonaniem na temat tego, jak stać się pewnymi siebie i nawiązanymi kontaktami dorosłymi, jest zaspokojenie wszystkich swoich potrzeb w dzieciństwie. Oczywiście niemowlę pozostające na utrzymaniu różni się od 10-latka; potrzebujemy jednak, aby wraz z wiekiem rozwinąć bezpieczne przywiązanie nasze potrzeby zostały zaspokojone w około ⅓ przypadków .

Bliźnięta kobieta panna mężczyzna

Wszystkie potrzeby są ważne i należy je wyrażać, ale czasami trzeba przyznać i potwierdzić, że potrzeba jest piękna, ale taka jest żargon spotkać, pozwala naszym dzieciom czuć się widzianymi, słyszanymi, sfrustrowanymi, rozczarowanymi, i ostatecznie dowiadują się, że nadal są kochani i OK.

Ciągłe przekraczanie naszych osobistych ograniczeń, aby zaspokoić potrzeby naszych dzieci, ostatecznie uczy je podążania naszymi śladami. 

7.

Jeśli nie osiągniesz celu, obwiniaj strukturę społeczeństwa, a nie siebie 

Słyszałam, że rodzice obwiniają się za to, że nie potrafią pokazać się jako opiekunowie, którymi chcą być. Chociaż ważne jest, aby dokonać inwentaryzacji naszego rodzicielstwa i wprowadzić zmiany w ramach naszych możliwości, gdy nie udaje nam się osiągnąć celu, ważne jest również, aby przyjrzeć się wadze obciążający Cię . Życie w kapitalistycznym, rasistowskim i seksistowskim społeczeństwie, które przyznaje przywileje określonym tożsamościom i lekceważy potrzeby innych grup społecznych, również jest częścią tego, co sprawia, że ​​rodzicielstwo wielokrotne jest tak obciążające i kosztowne.

Kiedy bijemy się i zaczynamy odczuwać wstyd, jedyną osobą, przeciwko której podejmujemy działania, jesteśmy my sami poprzez krytykę i obwinianie się. Kiedy czujemy wstręt do samego siebie, nie jesteśmy dobrymi rodzicami.

Bądź świadomy swojej roli, ale pamiętaj też, jakie siły zewnętrzne wpływają na Twoją zdolność do pojawienia się, zrzucając winę na systemy i struktury, które ciężko pracują, aby radość i energia wydawały się poza zasięgiem.

Jedzenie na wynos 

Słyszymy wyrażenie „wymaga wioski”, ponieważ faktycznie tak . Jednak w kulturze indywidualistycznej może być trudno stworzyć w naszych społecznościach taką wioskę, w której moglibyśmy się wstawić, gdy my, rodzice, nie możemy tego zrobić. Celem jest bycie ze sobą szczerym co do swoich możliwości oraz tego, gdzie potrzebujesz wsparcia i zaufania, wiedząc, że dzielenie się (zarówno dawanie, jak i otrzymywanie) jest zdrową częścią bycia w związkach. 

Więcej na ten temat

więcej Relacje

Popularne historie

Rybozyd nikotynamidu: kompletny przewodnik po suplementach NR Glicynian magnezu: korzyści, skutki uboczne i więcej Co przerywa post według 5 ekspertów IF Probiotyki na wzdęcia i trawienie: eksperci dzielą się tym, co warto wiedzieć 5 typów mózgu i ich znaczenie dla osobowości i kariery Korzyści z ekstraktu oleju konopnego dla odporności na stres i nie tylko

Podziel Się Z Przyjaciółmi: