Utknąłeś w więzi traumy? Ten czynnik może jeszcze bardziej pogorszyć sytuację

– Dlaczego ona po prostu nie wyjdzie? to kwestia, która chroni tych, którzy nigdy nie byli świadkami przemocy. Sprawia to, że ofiara przemocy wydaje się być kimś zupełnie innym, a myślenie: „Gdybym to dotyczył mnie, po prostu bym odszedł”, utożsamia molestowanie z czymś, co można zmienić w sposobie myślenia lub mantrze.
Prawda jest taka, że molestowanie ma miejsce tak podstępnie, że jesteś jak żaba w garnku z zimną wodą, która powoli się podgrzewa – nie masz pojęcia, kiedy się zagotuje.
A kiedy para się unosi, więź traumatyczna zostaje głęboko zakorzeniona – fizjologicznie, emocjonalnie i psychicznie – ponieważ twoje ciało chce utrzymać cię przy życiu. Więź traumatyczna sama w sobie jest a mechanizm przetrwania, obejmujący pewne prymitywne części układu nerwowego (nad którymi nie masz kontroli lub masz niewielką kontrolę) oraz obchodzi go tylko to, żebyś nie umarł .
Ponieważ w pełnym przemocy związku możesz umrzeć. Przemoc w związku intymnym ze strony partnera sprawia, że dom staje się niebezpiecznym miejscem, a kobiety są najbardziej narażone na śmierć z rąk kogoś, kogo znają. Statystyki za rok 2018 szacuje się, że z rąk partnera lub członka rodziny codziennie umiera 137 kobiet.
I podobnie jak wiele słów, które dzięki uprzejmości trafiły do codziennego języka potocznego terapia mówi więzi po traumie nie należy trywializować ani niewłaściwie przywłaszczać. To jest kamień węgielny toksycznego związku, opisującego więź, jaką ma strona molestowana ze swoim sprawcą, i która wykracza daleko poza sposób myślenia lub coś, co można zerwać z dnia na dzień.
Uwaga: dla ułatwienia ten artykuł został napisany w kontekście relacji cis. Nadużywać może się zdarzyć we wszystkich typach związków, a sprawcy i ofiary mogą być dowolnej płci.
Co to jest więź traumatyczna?
Sformułowane przez psychologa Patricka Carnesa w 1997 r. więź traumy opisuje dysfunkcjonalne przywiązanie, które rozwija się w wyniku wstydu, niebezpieczeństwa i wyzysku w związku, w którym dochodzi do przemocy.
Obraźliwy związek jest przerywany intensywnymi wzlotami i upadkami okres miesiąca miodowego a chwile ukochanej osoby mogą wydawać się nie z tego świata, a fazy, w których jesteś maltretowany, karany i zaniedbywany, mogą wydawać się piekłem. Nigdy nie wiesz, kiedy postępujesz dobrze, a kiedy źle, ponieważ słupki bramkowe zmieniają się bez Twojej wiedzy. A ponieważ spróbowałeś, jak niesamowite może być życie ze swoim partnerem, wiesz, że to nie była mrzonka. Więc co robisz? Pracujesz coraz ciężej, aby na nowo zasmakować błogości.
Jesteś uzależniony , czekając na kolejny szczyt. Nawet jeśli czasami haj może być nocą względnego spokoju, kiedy możesz spać, w przeciwnym razie zostaniesz sam. Czasami Twoja ciężka praca się opłaca. W innych tak nie jest. I dostajesz różne poziomy „nagród” żeby utrzymać Cię na nogach.
Witamy w świecie wzmocnień przerywanych. Tę samą koncepcję przerywanego wzmacniania, którą pionier psycholog behawioralny B.F. Skinner badał na gołębiach, gdzie uczył je dziobania dźwigni na wypadek, gdyby otrzymały nasiona.
A poza tym byłeś intensywnie oświetlony gazem , obwiniany i zawstydzany. Ale nie jesteś świadomy tego, co się dzieje, ponieważ aktywnie obwiniasz i zawstydzasz siebie. I tak w twojej głowie ta wina jest twoja.
Zostałaś potajemnie przeszkolona, aby nie narzekać ani nie okazywać, że zostałaś zraniona po ataku przemocy, ponieważ przede wszystkim sprawiłaś, że poczuł się źle z powodu tego, co ci zrobił. Nauczyłeś się obserwować swoje zachowania, aby tego nie robić pojawić się zrobić coś, co mogłoby go pobudzić. Poddałeś go psychoanalizie na kawałki, biorąc pod uwagę, w jaki sposób jego rodzina lub przeszłe związki mogły spowodować jego paranoję, zazdrość lub kontrolujące zachowanie. A ponieważ wiesz to wszystko, nałożyłeś ciężar obowiązków na swoje barki, aby być bardziej wyrozumiałym i brać na siebie każdy epizod, który wybucha.
Innymi słowy, jesteś lojalny. I masz nadzieję, że ponownie zdobędziesz jego zrozumienie i miłość.
Ale to, co tak naprawdę dzieje się w twoim układzie nerwowym – na który składają się nerwy, mózg i rdzeń kręgowy – to właśnie twój układ nerwowy został stępiony i jest dostępny online tylko w sytuacjach zagrożenia (tj. nadużyć). Czujesz żywy tylko podczas tych epizodów przemocy, nawet jeśli jesteś przestraszony, smutny i zły w tym samym czasie.
I myślisz, że to jest miłość. Potem mówi ci, że tak bardzo cię kocha i dlatego nie może powstrzymać się od kontroli, zazdrości i ranienia cię. Więc znowu wierzysz, że to jest miłość.
Wiązanie po traumie jest właśnie tak zawiłe i skomplikowane.
To jest nie ludzie łączący się w związku ze wspólnymi traumami, wspólnie pokonujący trudne chwile lub ludzie trywializujący swoje pobudzenie i twierdzący, że z tego powodu ich połączyli. Nie jest to też więź, którą sprawca łączy z tobą.
Dlaczego więź po traumie wydaje się być poważniejsza
Jako psycholog specjalizujący się we wspieraniu klientów w bezpiecznym opuszczaniu toksycznych relacji, zauważyłem ciekawy przypadek, że klientom trudniej było opuścić okres po Covid-19. Pamiętam też, że na początku izolacji zastanawiałem się z kolegami, czy pandemia pogorszyłaby przemoc, i zastanawiałem się, jakie będą tego skutki.
Zagłębiając się w szersze dane, Organizacja Narodów Zjednoczonych wezwała przemoc domowa pandemia cienia w 2021 r. Sprawy tak wzrosła o około 8% według „The American Journal Of Emergency Medicine” i „National Commission on Covid-19 and Criminal Justice”.
15 czerwca zodiak
Wylęgarnia? Izolacja .
Sprawcy przemocy są zazwyczaj czarujący w życiu publicznym, a prywatnie potworni. Podczas izolacji nie było publicznego miejsca, w którym można było uzyskać uwielbienie, a bliskość ofiar oznaczała większe możliwości, a co za tym idzie, większą częstotliwość wykorzystywania. Dodatkowo, chroniczne bezrobocie lub poważna zmiana sytuacji finansowej może być: główny czynnik ryzyka w przypadku przemocy ze strony partnera i/lub zabójstwa, szczególnie w połączeniu z innymi, takimi jak nadużywanie substancji psychoaktywnych, izolacja ofiary i dostęp do broni.
Jest oczywiste, że w miarę jak częstotliwość epizodów przemocy wzrastała w ograniczonej przestrzeni, układ nerwowy ofiary przechodził ciągłe rundy „ożywania” – szczyt przemocy, a następnie „schodzenie z wysokości” – zmuszony do stawienia czoła ból i cierpienie oraz jego konsekwencje dla zdrowia fizycznego i psychicznego.
Wielokrotne rundy takiego narażenia u moich klientów doprowadziły do uwydatnionej bezradności i beznadziejności. W krajach i stanach, w których obowiązywała godzina policyjna i gdzie wychodzenie z domu było trudne lub niemożliwe, pogłębiało to poczucie, że nie można zrobić nic innego, jak tylko zostać wykorzystanym.
I poczucie, że pogodziło się z byciem w takiej sytuacji. Na zawsze.
Podstępny czynnik, który pogarsza więź po traumie
Wbrew temu, co wszyscy mówią, czas nie leczy ran. To nie poprawia sytuacji. Czasami czas pogarsza sytuację.
Jeśli na przykład karmisz swój organizm głównie śmieciowym jedzeniem i napojami gazowanymi, z biegiem czasu następują szkody. Zatem wystaw się na kontakt ze sprawcą, który wykorzystuje cię coraz częściej, a wzór się utrzyma.
W toksycznym związku, sprawca odgrywa trzy role w tym, co nazywamy trójkąt dramatyczny . Mogą być ' Zbawiciel' komu powinieneś być wdzięczny za uratowanie cię lub pomoc w stawaniu się lepszym człowiekiem; „prześladowca”, który cię obwinia i wytyka wszystkie twoje złe uczynki; i „ofiarą”, która przeżywa bardzo trudne chwile.
Możesz zareagować na to, co mówi ofiara, okazując jej empatię i życzliwość, ale nagle spotkasz bezdusznego prześladowcę, który cię rani swoimi bolesnymi komentarzami. To mylący czas, przez który skorupki jaj, po których już stąpasz, wydają się jeszcze bardziej niepewne. W ten sposób pogłębia się także twoja więź związana z traumą, gdy stajesz po jej stronie, aby wyjaśnić, dlaczego zachowują się w ten sposób – kosztem wyrządzenia sobie krzywdy – podczas gdy obwiniasz siebie jeszcze bardziej.
Spędzasz dużo czasu, angażując się w to, co nazywam Kognitywny Photoshop —stosowanie wszelkiego rodzaju filtrów mentalnych do sytuacji, aby nadać jej znaczenie. Na przykład: „Wspólnie przetrwaliśmy nowy kryzys, wyjdziemy z niego jeszcze silniejsi” lub „Przynajmniej on mnie nie bije” lub „Przynajmniej czasami przeprasza”.
Bardziej wyrafinowani sprawcy również znają sztukę oszustwa, wciągając Cię w odpowiedzialność. Mówią ci, że naprawdę chcą wyzdrowieć, ale czasami ich stare demony (uzależnienie, historie przeszłych związków) biorą nad nimi górę. Czy mógłbyś więc pomóc im zachować odpowiedzialność, nawet jeśli zmiana będzie dla nich trudna? I chociaż każda zmiana jest fragmentaryczna, przejściowa i nastąpi regresja – a ty drogo za to zapłacisz – myślisz, że twoim zadaniem jest im pomóc lub lepiej ich kochać, aby wyzdrowieli.
Im więcej inwestujemy, tym trudniej jest nam odejść. Jako Annie Duke, mistrzyni pokera i autorka książki Zrezygnować pisze, zarówno eksperymenty behawioralne, jak i sytuacje z życia codziennego pokazują, że ludzie nie potrafią wiedzieć, kiedy ograniczyć straty.
Pod koniec dnia, po wielu rundach wzmożonego molestowania i późniejszej intensyfikacji więzi wynikającej z traumy, jesteś wyczerpany.
Być może uciekłeś, bo czułeś się niebezpieczny, ale było to nieplanowane, więc wróciłeś. I za każdym razem, gdy wracasz, masz wrażenie, że jesteś po prostu skazany na to, aby tam być. (Statystyki pokazują, że przeciętna maltretowana kobieta odchodzi siedem razy, a w jednym z nich może zostać zabita).
Być może zadzwoniłeś na policję i zdałeś sobie sprawę, że system jest ustawiony przeciwko tobie. Odrzuca się ją jako sytuację domową, prywatną, histeryczną kobietę.
Albo zdajesz sobie sprawę, że pozostało Ci niewiele zasobów w Tobie lub wokół Ciebie. Odizolowałeś swoich przyjaciół, ponieważ on powoli przygotował cię do izolacji lub po prostu mają dość słuchania twoich najnowszych pomysłów, jak mu pomóc. I tak bardzo boisz się wszystkich innych ludzi, którzy cię osądzają.
I są szanse, że przez długi czas prowadził przeciwko tobie kampanię oszczerstw, więc wszyscy myślą, że jesteś luźną armatą, która ma wobec niego dług. Jesteś szczęściarą, że go masz.
Nie wiesz od czego zacząć – a więź traumatyczna cicho działa w tle, więc pozostajesz przy życiu.
Ale „żywy” oznacza po prostu, że funkcjonujesz, twoje serce bije, może idziesz do pracy lub opiekujesz się dziećmi. „Żyje” nie oznacza, że pozostała Ci jakakolwiek jakość życia. Jesteś pusta skorupa .



Co z tym zrobić
Po pierwsze, wiedz, że nie jesteś głupi z powodu traumy, że początkowo nie dostrzegasz czerwonych flag, nie wiesz, jakie są granice, jak je ustawić lub że w ogóle masz pozwolenie na ich ustawienie. Za pobyt. Za powrót – cokolwiek. Przemoc zaczęła się tak podstępnie, że powiedzenie lub zrobienie czegokolwiek na początku wydawałoby się małostkowe, a nawet szalone – a molestowanie ma właśnie na celu złamanie cię.
Tak, możesz być nawet niesamowicie wykształcony i odnieść sukces zawodowy, i powinieneś był wiedzieć lepiej. Ale zgadnij co? Jesteście osobami, których szukają sprawcy przemocy demograficznej .
Każdy ma swoje słabe punkty, więc Twoim zadaniem jest wzmocnienie tego słabego punktu w systemie obronnym — na przykład dzięki świetnemu „wykrywaczowi toksycznych osób” i skupieniu się na ważnych osobach, zwłaszcza na sobie.
Jako osoba, która zajmuje się tym zawodowo ze swoimi klientami i sama przez to przechodziła, prawda jest taka: odejście nie jest prostym zadaniem . Na początek będziesz musiał stawić czoła tej traumatycznej więzi. I powie ci, że to dla ciebie koniec, zwłaszcza jeśli groził ci konsekwencjami odejścia lub że bez niego jesteś nikim. Być może wybrałaś własną ścieżkę kariery, ale w jakiś sposób mógł cię przekonać, że to on cię stworzył. Prawdziwa historia.
Poza tym zawsze łatwiej jest przeżyć i przystosować się o jeden dzień więcej do znanej złej sytuacji (znęcania się) niż wielkiej niewiadomej nowego życia.
Biorąc wszystko pod uwagę, oto rzeczy, które musisz zrobić.
- Zablokuj swoje urządzenia, zmień hasła; jeśli to możliwe, kup nowe.
- Połącz się z niezawodnym, nieoceniającym wsparciem. Powiedz im: „Byłam w okropnej sytuacji. Przepraszam, że zaniedbałam nasz związek. Co mogę zrobić, aby ponownie nawiązać kontakt?” I wiedz, że można ignorować tych wszystkich okropnych, krytycznych ludzi, którzy mówią ci: „A nie mówiłem”.
- Udokumentuj swoją sytuację u swojego lekarza i/lub w schronisku dla ofiar przemocy domowej i zleć ocenę zagrożenia.
- Zapisz listę wszystkiego złego, co ci kiedykolwiek zrobił; będziesz tego potrzebować. Stwórz harmonogram molestowania, aby mieć pewność, że JEST ono pogłębiające się.
- Zaangażuj profesjonalistę, aby pomógł Ci w procesie uzdrowienia, szczególnie po to, aby wyglądać wiarygodnie w przypadku zatrzymania lub przesłuchań, ponieważ trauma może sprawić, że ofiara przemocy będzie wyglądać na niewiarygodną lub niepewną.
- Zaangażuj profesjonalistę, który pomoże Ci bezpiecznie wyjść. Obejmuje to logistykę, przemyślenie innych osób, które należy zaangażować (np. prawników, pośredników w obrocie nieruchomościami, pośredników), bezpieczeństwo dzieci i zwierząt domowych oraz to, co powiedzieć. A co ważniejsze, mogą pomóc Ci wytyczyć dalszą drogę, dzięki czemu będziesz wiedział, że masz przed sobą nowy rozdział, na który możesz się doczekać.
- Codziennie zrób małą rzecz, aby odzyskać siebie. Jeszcze lepiej będzie, jeśli powiesz, że coś jest małe, głupie lub trywialne. Może zapomniałaś, jak to jest pić ulubioną kawę, bo on zawsze ją dla ciebie zamawia. A może zakazał ci noszenia ulubionych sukienek i szminki.
Zacznij tutaj.
Najważniejsze, pamiętaj, masz przyszłość.
Jedzenie na wynos.
Każdemu klientowi opowiadam historię o gołębiach i przerywanym wzmocnieniu, ponieważ pod koniec eksperymentu gołębie umierają. To przerażająca świadomość. Każdy klient mruczy: „Nie jestem gołębiem”.
Tak, nie jesteś gołębiem. Zostałeś, bo łączy Cię trauma, a izolacja pogorszyła sytuację. I chociaż to nie jest „wszystko w twojej głowie”, to w twojej głowie Jest co cię ratuje. Twoja głowa pomaga ci pracować nad uzdrawianiem ciała, dzięki czemu możesz pokonać więź związaną z traumą.
Ponieważ tak jak traumy i bóle są przechowywane w naszym ciele, tak samo może to zrobić miłość, podziw i nadzieja być obecne w naszych ciałach. I zamiast słyszeć to okropne „Dlaczego po prostu nie wyszedłeś?” – którego nie musisz nikomu tłumaczyć – twoje odejście to akt odwagi, który inspiruje innych ludzi w Twojej sytuacji.
I może pewnego dnia zamiast tego zapytają: „Dlaczego on molestuje?”
Podziel Się Z Przyjaciółmi: